Komendant Główny Straży Pożarnej generał Andrzej Bartkowiak powiedział, że o 14:00 polscy strażacy oraz policjanci wyruszą do Czech.
Generał Andrzej Bartkowiak poinformował, że do Czech poleci czterech strażaków, którzy z wykorzystaniem policyjnego śmigłowca Black Hawk i zbiornika Bambi Bucket pomogą w walce z żywiołem. O pomoc w takiej formie poprosiła rano strona czeska.
"Zgłosiliśmy swoje trzy komponenty na kołach do tego, żeby tam pojechać, ale Czesi - z racji tego, że mają większe doświadczenie z tamtego terenu - uznali, że samochodami byłoby nam trudno tam zadziałać. Poprosili o helikoptery, więc odpowiedzieliśmy w ten sposób" - wyjaśnił generał Andrzej Bartkowiak. Polska Straż Pożarna jest gotowa podjąć kolejne akcje pomocowe w Czechach.
Czescy strażacy trzecią dobę walczą z wciąż rozwijającym się pożarem lasu w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. W nocy ewakuowano około 50 mieszkańców miejscowości Hrzensko, a także dzieci z pobliskiego obozu. We wsi Mezna ogień objął około dziesięciu domów.
Na skutek silnego wiatru wczoraj ogień przekroczył granicę z Niemcami. W akcji gaśniczej po niemieckiej stronie w poniedziałek wieczorem brało udział około 250 ratowników z 24 zastępów straży pożarnej z 39 pojazdami. Z powietrza wspierały ich dwa śmigłowce.

Radio Szczecin