Wystawa przedstawiająca m.in. apostołów w strojach niewolników sadomaso reklamuje wydarzenie organizowane w Parlamencie Europejskim z okazji szwedzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, na które zaproszenie otrzymali wszyscy pracownicy oraz deputowani PE.
Frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów wystosowała pytanie do szefowej PE Roberty Metsoli, dlaczego została otwarta i jest szeroko prezentowana wystawa, która godzi w uczucia religijne chrześcijan.
"Niestety to, co wydaje się niedopuszczalne w świecie ludzi cywilizowanych, jest jak najbardziej na miejscu dla propagatorów tzw. europejskich wartości, które w wydaniu serwowanym przez lewicę okazują się wręcz antytezą chrześcijańskich korzeni Europy”- napisała w mediach społecznościowych eurodeputowana Izabela Kloc.
Izabela Kloc powiedziała TVP Info, że ta wystawa obraża nie tylko uczucia religijne, ale także moralność każdego człowieka. - Zdjęcia wykorzystane na wystawie, wykorzystują symbole chrześcijańskie w otoczeniu skandalicznych obrazków, o których nawet nie wypada mówić. Przeciwko temu protestujemy i będziemy protestować i pytać kto na to pozwolił i dlaczego godzą się na to by taka wystawa godziła w uczucia religijne Polaków.
Europoseł Jadwiga Wiśniewska zwraca uwagę na to, że Unia Europejska powstała na chrześcijańskich korzeniach. - Ojcowie założyciele Unii Europejskiej są dziś kandydatami na ołtarze i dopuszczenie w parlamencie europejskim tego typu wystawy jest skandaliczne i obrazoburcze i obraża miliony chrześcijan na świecie.
Zaproszenia na wystawę wysłała lewicowa szwedzka europoseł Malin Björk, która napisała w nim, że "z okazji szwedzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej zaprosiła artystkę fotograficzną Elisabeth Ohlson, do zaprezentowania kilku swoich prac”. Jak dodała „wszystkie prace, które wybrała na tę wystawę, mają tematykę związaną z LGBTQ lub inną integracyjną, dotyczącą praw człowieka”.
Europoseł PiS Joachim Brudziński w rozmowie z portalem wPolityce.pl wyraził opinię, że wystawa jest "obscenicznym, wulgarnym wręcz przejawem lewackiego szaleństwa w walce z wartościami chrześcijańskimi", a jej autorka- szwedzka skandalistka- "z tematu LGBT uczyniła oręż do walki de facto z chrześcijaństwem". "I to, czego dzisiaj jesteśmy świadkami w PE, to totalny upadek tej instytucji, która powinna stać na straży wszystkich Europejczyków” - powiedział Joachim Brudziński.
Europoseł podkreśla, że "zorganizowanie wystawy w PE to swoista droga przez urzędniczą mękę". "Gdy organizowałem w ubiegłym miesiącu wystawę, bardzo ważną z punktu widzenia rozwoju transportowego całej UE, dotyczącą pogłębienia toru wodnego Świnoujście-Szczecin, otwierającego możliwość rozwoju portu w Szczecinie na północ i południe Europy, to miałem cenzurowane treści, kazano mi usuwać loga takich instytucji, jak Urząd Morski w Szczecinie, czy Zarząd Morskich Portów w Szczecinie. (...) Ale wystarczy logo LGBT i miliony uczuć wierzących chrześcijan w Europie od Hiszpanii po Łotwę czy od Szwecji po Grecję mogą być szargane oraz obsceniczne wykpiwane"- powiedział europoseł.
Portal wPolityce.pl przypomina, że nie jest to pierwsza taka prowokacja ze strony autorki wystawy. „Jej pseudoartystyczna kariera nabrała tempa w 1998 roku, kiedy to po raz pierwszy wystawiła cykl prac Ecce Homo, zawierający scenę ostatniej wieczerzy z Chrystusem i apostołami w konwencji LGBTQ+”- czytamy na prtalul .
Oficjalny protest wystosował wówczas Watykan i osoby odpowiedzialne za wystawę uznały ją za „zbyt obraźliwą".

Radio Szczecin