Były prezydent Donald Trump we wtorek ma pojawić się po raz pierwszy w sądzie pod zarzutem federalnym, że umyślnie zatrzymał dziesiątki dokumentów zawierających niektóre z najbardziej wrażliwych tajemnic wojskowych kraju.
Donald Trump udał się na Florydę ze swojego ośrodka golfowego w Bedminster w stanie New Jersey. Nie było jasne, czy jego żona, była pierwsza dama Melania Trump, dołączy do męża we wtorek w sądzie. Były prezydent nie rozmawiał w poniedziałek z reporterami ustawionymi na trasie jego przejazdu, ale wielokrotnie publikował posty na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Obiecał tam, że jeśli zostanie wybrany na drugą kadencję w 2024 roku, wyznaczy "prawdziwego prokuratora", który zajmie się Joe Bidenem i wszystkimi innymi zaangażowanymi w to, co polityk nazwał zniszczeniem wyborów oraz samego kraju.
W Miami trwają przygotowania do ewentualnych protestów lub kontrdemonstracji przed budynkiem sądu. Federalne Biuro Śledcze, jak podkreśla stacja CBS News, nie wydało biuletynu o zagrożeniach związanych z tym wydarzeniem ani nie zidentyfikowało możliwego niebezpieczeństwa dla społeczeństwa.

Radio Szczecin
