36 osób zginęło do tej pory w pożarach, które przetaczają się przez Hawaje. Najgorsza sytuacja panuje na wyspie Maui. Tysiące turystów zostały ewakuowane z kurortów w bezpieczniejsze miejsca.
Ogień strawił między innymi zabytkowe centrum miasta Lahaina na wyspie Maui. Szpitale są przepełnione, a lokalne władze alarmują, że ofiar może być więcej. Walkę z ogniem utrudnia silny wiatr - ten sam, który doprowadził do szybkiego rozprzestrzeniania się pożarów na wyspie.
Amerykański prezydent Joe Biden poinformował, że lokalne władze będą miały do dyspozycji federalne pieniądze na walkę z żywiołem i jego skutkami. "Zdecydowałem o wprowadzeniu na miejscu stanu klęski żywiołowej, co pozwoli, by pomoc trafiła do tych, którzy jej teraz najbardziej potrzebują" - powiedział.
Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Szacuje się, że ogień strawił co najmniej 270 domów.
Amerykański prezydent Joe Biden poinformował, że lokalne władze będą miały do dyspozycji federalne pieniądze na walkę z żywiołem i jego skutkami. "Zdecydowałem o wprowadzeniu na miejscu stanu klęski żywiołowej, co pozwoli, by pomoc trafiła do tych, którzy jej teraz najbardziej potrzebują" - powiedział.
Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Szacuje się, że ogień strawił co najmniej 270 domów.

Radio Szczecin