Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski poinformował w Polskim Radiu 24 o nałożeniu 476 tysięcy złotych kary na spółkę Eurozet.
Decyzja ma związek z emisją na antenie Radia Zet materiału o okolicznościach przejazdu prezydenta Ukrainy przez terytorium Polski - wyjaśniał Maciej Świrski.
Spółka Eurozet może odwołać się od tej decyzji do sądu.
- Za podanie 22 grudnia ubiegłego roku informacji o tym, że rzekomo polskie służby utraciły zaufanie służb amerykańskich i dlatego Amerykanie musieli - w tajemnicy przed polskimi służbami - prezydenta Zełenskiego w jego drodze do Waszyngtonu przez Polskę przeprowadzić i Polacy nic o tym nie wiedzieli. To jest oczywisty fake news, bo fakt, że prezydent Zełenski leciał amerykańskim Air Force One do Stanów Zjednoczonych, który startował z Rzeszowa. Przecież ten samolot musiał wejść w polską przestrzeń powietrzną, najważniejszy samolot na świecie, więc trudno, żeby polskie służby zarządzające ruchem lotniczym o tym nie wiedziały - argumentował Świrski.Przew Maciej Świrski podjął decyzję o ukaraniu Spółki Eurozet Radio za dezinformowanie opinii publicznej o okolicznościach przejazdu prezydenta Ukrainy przez terytorium Polski-narusz. art.18 urt. - Radio Zet 22.12.2022 r. serwis informacyjny o godz. 9:00. https://t.co/zcTCm02CJn
— KRRiT (@KRRiT__) August 14, 2023
Spółka Eurozet może odwołać się od tej decyzji do sądu.
Maciej Świrski oświadczył, że podanie przez radio nieprawdziwej informacji podważało zaufanie do Polski i jej władz. Dodał, że postawił sobie za cel walkę z fake newsami szkodzącymi polskiej racji stanu.
Ponadto Świrski uważa, że niektóre publiczne wypowiedzi na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej są skierowane do zachodniej opinii publicznej. Jego zdaniem służy to Rosji, która chce zdyskredytować Polskę.
Maciej Świrski mówił, że Polska jest w trudnej sytuacji w związku z wojną na Ukrainie. Podkreślił, że należy traktować poważnie sytuację na granicy, ale także to, co się pojawia w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej na temat naszego kraju.
- Rosjanie używają aktywnych środków, żeby zdyskredytować Polskę. Przecież wypowiedzi pani Ochojskiej o masowych grobach na granicy nie są skierowane do polskiej opinii publicznej, tylko do zachodniej opinii publicznej. Ktoś jej podsunął tego rodzaju narrację, by w przypadku agresji rosyjskiej na Polskę czy na kraje bałtyckie nie było pomocy w ramach artykułu piątego - powiedział.
Zdaniem przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest to dezinformacja, która podobnie jak mówienie o "polskich obozach koncentracyjnych" w czasie drugiej wojny światowej, ma zniesławić Polskę w opinii międzynarodowej.
- Rosjanie używają aktywnych środków, żeby zdyskredytować Polskę. Przecież wypowiedzi pani Ochojskiej o masowych grobach na granicy nie są skierowane do polskiej opinii publicznej, tylko do zachodniej opinii publicznej. Ktoś jej podsunął tego rodzaju narrację, by w przypadku agresji rosyjskiej na Polskę czy na kraje bałtyckie nie było pomocy w ramach artykułu piątego - powiedział.
Zdaniem przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest to dezinformacja, która podobnie jak mówienie o "polskich obozach koncentracyjnych" w czasie drugiej wojny światowej, ma zniesławić Polskę w opinii międzynarodowej.
- To jest oczywisty fake news, bo fakt, że prezydent Zełenski leciał amerykańskim Air Force One do Stanów Zjednoczonych, który startował z Rzeszowa. Przecież ten samolot musiał wejść w polską przestrzeń powietrzną, najważniejszy samolot na świecie, więc trudno, żeby polskie służby zarządzające ruchem lotniczym o tym nie wiedziały - argumentował Świrski.
- Rosjanie używają aktywnych środków, żeby zdyskredytować Polskę. Przecież wypowiedzi pani Ochojskiej o masowych grobach na granicy nie są skierowane do polskiej opinii publicznej, tylko do zachodniej opinii publicznej. Ktoś jej podsunął tego rodzaju narrację, by w przypadku agresji rosyjskiej na Polskę czy na kraje bałtyckie nie było pomocy w ramach artykułu piątego - powiedział.

Radio Szczecin