Koło Wysp Zielonego Przylądka na Atlantyku uratowano 38 migrantów z Afryki. Władze obawiają się jednak, że ponad 60 osób zginęło.
W odległości 320 kilometrów od wyspy Sal hiszpański statek rybacki natrafił na drewnianą łódź z migrantami. Było na niej 38 osób, w tym dzieci. Wszyscy spędzili na morzu przeszło miesiąc. Łódź została odholowana na wyspę Sal.
Większość migrantów pochodziła z Senegalu. Władze Wysp Zielonego Przylądka obawiają się, że kilkadziesiąt osób nie przeżyło podróży.
Większość migrantów pochodziła z Senegalu. Władze Wysp Zielonego Przylądka obawiają się, że kilkadziesiąt osób nie przeżyło podróży.

Radio Szczecin