We Włoszech stale rosną ceny paliw. Stowarzyszenie konsumentów Codacons zwróciło się do wszystkich 104 prokuratur kraju, by sprawdziły, czy nie jest to efektem spekulacji.
Jeszcze 13 sierpnia we Włoszech litr benzyny na stacjach samoobsługowych kosztował poniżej dwóch euro. Dwa dni później, gdy na urlop ruszyło 15 milionów Włochów, cena wzrosła średnio o 17 procent. Włoskie media zamieszczają zdjęcia ze stacji przy autostradzie koło Mediolanu, gdzie wczoraj za litr benzyny trzeba było płacić 2 euro i 72 centy.
Klienci wezwali na miejsce policję skarbową. Stowarzyszenie konsumentów składając zawiadomienie do prokuratur krajowych podkreśla, że drastyczna podwyżka cen paliw w czasie urlopowego exodusu Włochów jest stałą praktyką dostarczycieli i dystrybutorów paliw.
Pojawiły się apele, by rząd Giorgii Meloni obniżył akcyzę. Poprzedni rząd Mario Draghiego to zrobił, dzięki czemu cena litra paliwa spadła o 30 centów.
Klienci wezwali na miejsce policję skarbową. Stowarzyszenie konsumentów składając zawiadomienie do prokuratur krajowych podkreśla, że drastyczna podwyżka cen paliw w czasie urlopowego exodusu Włochów jest stałą praktyką dostarczycieli i dystrybutorów paliw.
Pojawiły się apele, by rząd Giorgii Meloni obniżył akcyzę. Poprzedni rząd Mario Draghiego to zrobił, dzięki czemu cena litra paliwa spadła o 30 centów.

Radio Szczecin
