Zabici i ranni wśród ludności cywilnej. Zniszczone zostały budynki mieszkalne i infrastruktura - to bilans kolejnego dnia wojny w Ukrainie.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że celem ostrzału rakietowego, artyleryjskiego i nalotów były zarówno pozycje ukraińskich żołnierzy, jak i zamieszkane obszary.
Ponadto wieczorem Rosjanie zaatakowali irańskimi dronami typu Shahed. Jednocześnie ukraińskie Siły Zbrojne kontynuują operację ofensywną na kierunku Melitopola i Berdiańska, gdzie okopują się na osiągniętych pozycjach.
Rosjanie próbują przebić się w rejonach Awdijiwki, Kupiańska i Bachmutu. Natomiast Ukraińcy konsekwentnie atakują na południowym odcinku frontu. W ocenie ukraińskiego eksperta wojskowego Mychajły Prytuły, ukraińska kontrofensywa jest powolna, ale przebiega zgodnie z planem.
- Nie powinno być żadnego niepokoju. Wszystko toczy się zgodnie z założeniami i według planów. Popatrzmy na mapę. Widać na niej, że z tych miejsc, w których trwają walki jest blisko do Morza Azowskiego, więc można przyjąć, że cel kontrofensywy zostanie osiągnięty, gdy ukraińska armia odetnie Krym, który stanie się taką logistyczną wyspą. Rosja będzie wtedy miała duży problem, jeśli chodzi o zaopatrzenie swoich zgrupowań na południowych odcinkach obwodów chersońskiego i zaporoskiego - podkreślił ukraiński ekspert.
W piątek Siły Zbrojne Ukrainy wyzwoliły część wsi Robotyne w obwodzie zaporoskim. Miejscowość znajduje się 75 kilometrów od Melitopola.
Według analityków wojskowych, to główny kierunek kontrofensywy, która ma doprowadzić do odcięcia Krymu od pozostałych terenów, okupowanych przez Rosjan. W ciągu minionej doby doszło do 36 starć ukraińskiej armii z siłami agresora.
Ponadto wieczorem Rosjanie zaatakowali irańskimi dronami typu Shahed. Jednocześnie ukraińskie Siły Zbrojne kontynuują operację ofensywną na kierunku Melitopola i Berdiańska, gdzie okopują się na osiągniętych pozycjach.
Rosjanie próbują przebić się w rejonach Awdijiwki, Kupiańska i Bachmutu. Natomiast Ukraińcy konsekwentnie atakują na południowym odcinku frontu. W ocenie ukraińskiego eksperta wojskowego Mychajły Prytuły, ukraińska kontrofensywa jest powolna, ale przebiega zgodnie z planem.
- Nie powinno być żadnego niepokoju. Wszystko toczy się zgodnie z założeniami i według planów. Popatrzmy na mapę. Widać na niej, że z tych miejsc, w których trwają walki jest blisko do Morza Azowskiego, więc można przyjąć, że cel kontrofensywy zostanie osiągnięty, gdy ukraińska armia odetnie Krym, który stanie się taką logistyczną wyspą. Rosja będzie wtedy miała duży problem, jeśli chodzi o zaopatrzenie swoich zgrupowań na południowych odcinkach obwodów chersońskiego i zaporoskiego - podkreślił ukraiński ekspert.
W piątek Siły Zbrojne Ukrainy wyzwoliły część wsi Robotyne w obwodzie zaporoskim. Miejscowość znajduje się 75 kilometrów od Melitopola.
Według analityków wojskowych, to główny kierunek kontrofensywy, która ma doprowadzić do odcięcia Krymu od pozostałych terenów, okupowanych przez Rosjan. W ciągu minionej doby doszło do 36 starć ukraińskiej armii z siłami agresora.

Radio Szczecin