Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden leci dzisiaj na Hawaje. Odwiedzi tereny poszkodowane przez największe od lat pożary w tym stanie.
Przedstawiciele amerykańskiej administracji zapowiadają, że Biden ma obiecać, że mieszkańcy Lahainy będą mieli kontrolę nad procesem odbudowy.
Pożary, jakie wybuchły dwa tygodnie temu były największą katastrofą naturalną na Hawajach od dziesiątek lat. Zginęło w nich co najmniej 114 osób, ale liczba ofiar może być większa, bo ratownicy wciąż przeszukują pogorzelska. Ogień zniszczył ponad dwa tysiące domów.
W ostatnich dniach Joe Biden zatwierdził kolejną federalną pomoc dla poszkodowanych. Równocześnie, prezydent jest ostro krytykowany przez republikanów za milczenie w sprawie pożarów przez pierwszych pięć dni od wybuchu ognia.

Radio Szczecin