Trwają ustalenia służb po incydencie lotniczym z udziałem policyjnego śmigłowca Black Hawk.
W niedzielę maszyna zahaczyła o linię energetyczną. Podczas pikniku wojskowego z okazji
103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą koło Ciechanowa zebrany tłum wpadł w panikę.
- Zgodnie z procedurami, zostały powiadomione odpowiednie organy, w tym prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego - mówi Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji. - Na miejscu zostały przeprowadzone niezbędne czynności procesowe, a zgromadzone materiały zostaną niezwłocznie przekazane do prokuratury.
Śmigłowiec przeleciał nisko nad widzami, po czym zahaczył o przewody na słupach wysokiego napięcia, które spadły na rodziny z dziećmi i zaparkowane samochody.
103. rocznicy bitwy pod Sarnową Górą koło Ciechanowa zebrany tłum wpadł w panikę.
- Zgodnie z procedurami, zostały powiadomione odpowiednie organy, w tym prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego - mówi Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji. - Na miejscu zostały przeprowadzone niezbędne czynności procesowe, a zgromadzone materiały zostaną niezwłocznie przekazane do prokuratury.
Śmigłowiec przeleciał nisko nad widzami, po czym zahaczył o przewody na słupach wysokiego napięcia, które spadły na rodziny z dziećmi i zaparkowane samochody.

Radio Szczecin