Do Polski znad północno-zachodniej Europy dociera chłodniejsze polarne powietrze. Jednak, jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ochłodzenie nie będzie jednak duże.
Na południowym zachodzie jeszcze dziś ma być upalnie.
"W województwach śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i lubelskim temperatura maksymalna wyniesie 30, a na Podkarpaciu - nawet 32 stopnie. Na pozostałym obszarze kraju od 21 do 29 stopni" - podkreśla Grzegorz Walijewski.
Zgodnie z prognozami synoptyków, fala upału powróci w piątek. Tego dnia w znacznej części Polski temperatura może wzrosnąć do 32-33 stopni. Rzecznik IMGW dodaje, że dziś na południu mają wystąpić burze.
"W województwach śląskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i lubelskim temperatura maksymalna wyniesie 30, a na Podkarpaciu - nawet 32 stopnie. Na pozostałym obszarze kraju od 21 do 29 stopni" - podkreśla Grzegorz Walijewski.
Zgodnie z prognozami synoptyków, fala upału powróci w piątek. Tego dnia w znacznej części Polski temperatura może wzrosnąć do 32-33 stopni. Rzecznik IMGW dodaje, że dziś na południu mają wystąpić burze.

Radio Szczecin