Jako pierwsi do urn poszli nasi rodacy za oceanem. Ze względu na różnicę czasową w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Ameryce Łacińskiej Polonusi głosują dobę wcześniej. W Chicago w jednej z komisji wyborczej jest reporter Radia Szczecin, Jan Pachlowski.
Pierwsze lokale wyborcze w Stanach Zjednoczonych zostały otwarte zostały na wschodnim wybrzeżu. Ostatnie zostaną zamknięte na zachodnim wybrzeżu w niedziele o 6 rano czasu polskiego.
Przed wieloma lokalami, szczególnie w aglomeracjach nowojorskiej I chicagowskiej jeszcze przed otwarcie ustawiały się długie kolejki. Dla naszych rodaków mieszkających na stałe w Stanach Zjednoczonych udział w polskich wyborach jest patriotycznym obowiązkiem.
- To dla każdego Polaka jest wydarzeniem. Jest bardzo dużo ludzi, którzy nigdy wcześniej nie głosowali. Na własne oczy to widzimy, bo nigdy wcześniej nie staliśmy w takiej kolejce. - Wiele jest osób które się wypowiadają, że jak mieszka się wiele lat za granicą to nie powinno się już wypowiadać. Mnie to interesuje, jestem sercem z Polską - mówią głosujący.
Do tegorocznych wyborów w Stanach Zjednoczonych zarejestrowało się około 50 tysięcy Polonusów.
Przed wieloma lokalami, szczególnie w aglomeracjach nowojorskiej I chicagowskiej jeszcze przed otwarcie ustawiały się długie kolejki. Dla naszych rodaków mieszkających na stałe w Stanach Zjednoczonych udział w polskich wyborach jest patriotycznym obowiązkiem.
- To dla każdego Polaka jest wydarzeniem. Jest bardzo dużo ludzi, którzy nigdy wcześniej nie głosowali. Na własne oczy to widzimy, bo nigdy wcześniej nie staliśmy w takiej kolejce. - Wiele jest osób które się wypowiadają, że jak mieszka się wiele lat za granicą to nie powinno się już wypowiadać. Mnie to interesuje, jestem sercem z Polską - mówią głosujący.
Do tegorocznych wyborów w Stanach Zjednoczonych zarejestrowało się około 50 tysięcy Polonusów.

Radio Szczecin