O godzinie 7:00 we Francji otwarto lokale wyborcze, w których polscy obywatele mogą wziąć udział w wyborach parlamentarnych oraz w referendum.
Spodziewana jest wysoka mobilizacja wyborcza Polonii. Utworzono też rekordowo dużo, bo 18 komisji.
Głosować można w niemal wszystkich regionach Francji. W aglomeracji Paryża utworzono siedem komisji, w tym cztery w centrum miasta. W stołecznym regionie - gdzie skupia się największa polska społeczność - ma głosować około 12 tysięcy Polaków, czyli ponad połowa zarejestrowanych do spisu wyborców we Francji. W komisjach na północy kraju zapisało się ponad 2,5 tysiąca wyborców. Tyle samo jest na południu kraju. Na zachodzie zapisało się ponad tysiąc Polaków, a w położonym w środkowej Francji Lyonie - półtora tysiąca.
"Spodziewamy się sporego ruchu przed zamknięciem komisji, czyli między 19:00 a 21:00, i tradycyjnie wczesnym popołudniem" - powiedział Polskiemu Radiu konsul generalny RP w Paryżu, Andrzej Szydło.
W sumie zamiar głosowania zadeklarowało rekordowo dużo 20 tysięcy osób. To wzrost o 80 procent w porównaniu z poprzednimi wyborami parlamentarnymi.
Głosować można w niemal wszystkich regionach Francji. W aglomeracji Paryża utworzono siedem komisji, w tym cztery w centrum miasta. W stołecznym regionie - gdzie skupia się największa polska społeczność - ma głosować około 12 tysięcy Polaków, czyli ponad połowa zarejestrowanych do spisu wyborców we Francji. W komisjach na północy kraju zapisało się ponad 2,5 tysiąca wyborców. Tyle samo jest na południu kraju. Na zachodzie zapisało się ponad tysiąc Polaków, a w położonym w środkowej Francji Lyonie - półtora tysiąca.
"Spodziewamy się sporego ruchu przed zamknięciem komisji, czyli między 19:00 a 21:00, i tradycyjnie wczesnym popołudniem" - powiedział Polskiemu Radiu konsul generalny RP w Paryżu, Andrzej Szydło.
W sumie zamiar głosowania zadeklarowało rekordowo dużo 20 tysięcy osób. To wzrost o 80 procent w porównaniu z poprzednimi wyborami parlamentarnymi.

Radio Szczecin
