W Londynie już od rana długie kolejki przed lokalami wyborczymi. Tłum ustawił się do komisji w ambasadzie przy Portland Place.
- Spodziewaliśmy się, że jednak będzie mniej ludzi - śmiało się dwoje rozmówców londyńskiego korespondenta Polskiego Radia, którzy przyjechali z północy stolicy. - Chcieliśmy być sprytni. Ale strategia nie wypaliła. Wygląda na to, że takich strategów w Londynie jest więcej, niż przypuszczaliśmy. - Jesteśmy z Gdyni. Specjalnie wzięliśmy zaświadczenie - mówi inny wyborca. Jest przekonany, że w ciągu dnia kolejki tylko się wydłużą.
Już od rana długa kolejka ustawiła się w Ilford, w północno-wschodnim Londynie. To tu zarejestrowało się najwięcej ludzi w całym kraju: ponad 3,5 tysiąca Polaków. Na drugim miejscu jest Nottingham: niemal 3 300. Wreszcie - Peterborough: tu zarejestrowało się nieco ponad 3 200 Polaków, którzy chcą oddać głos.
W tym roku w całym Zjednoczonym Królestwie - od Londynu, przez Manchester, Glasgow po Belfast i Cardiff - głosować chce prawie 161 tysięcy ludzi. To rekord i skok o ponad 60 tysięcy w porównaniu z poprzednimi wyborami, kiedy było ich niespełna 98 tysięcy.
Już od rana długa kolejka ustawiła się w Ilford, w północno-wschodnim Londynie. To tu zarejestrowało się najwięcej ludzi w całym kraju: ponad 3,5 tysiąca Polaków. Na drugim miejscu jest Nottingham: niemal 3 300. Wreszcie - Peterborough: tu zarejestrowało się nieco ponad 3 200 Polaków, którzy chcą oddać głos.
W tym roku w całym Zjednoczonym Królestwie - od Londynu, przez Manchester, Glasgow po Belfast i Cardiff - głosować chce prawie 161 tysięcy ludzi. To rekord i skok o ponad 60 tysięcy w porównaniu z poprzednimi wyborami, kiedy było ich niespełna 98 tysięcy.

Radio Szczecin
