Czeczeński terrorysta, która w ubiegły piątek zamordował nauczyciela w Arras na północy Francji, działał w imieniu Państwa Islamskiego.
Śledczy dotarli do nagrania, w którym 20-letni mężczyzna przyznaje się do przynależności do organizacji terrorystycznej.
Francuska prokuratura antyterrorystyczna, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, poinformowała, że w telefonie islamisty znaleziono dwa nagrania. Pierwsze trwa około 30 sekund, i zostało wykonane tuż przed atakiem w Arras. „Mohammed M. wielokrotnie potępia w nim - jak to określił - francuskie wartości” - wskazał prokurator Jean-François Ricard.
W drugim materiale, nagranym kilka dni wcześniej, terrorysta przemawia przez wiele minut po arabsku. „W tym nagraniu audio Mohammed M. składa najpierw przysięgę emirowi Państwa Islamskiego, po czym mówi o swojej nienawiści wobec Francji, Francuzów, demokracji i nauczania, którego udzielono mu w naszym kraju” - tłumaczył prokurator. Dodał, że terrorysta wyraził też solidarność z muzułmanami w wielu krajach, w tym w Palestynie, ale nie nawiązał bezpośrednio do konfliktu z Izraelem.
Wszystko to wskazuje, że atak był przygotowywany od wielu dni. Francuski wywiad, który śledził islamistę i skontrolował go dzień wcześniej, twierdzi jednak, że nie było takich sygnałów. Władze stają w obronie służb, i przekonują, że nie można mówić o wpadce.
Prokuratura przekazała również, że od piątku przesłuchano około stu świadków i aresztowano 13 osób. Trzy usłyszą zarzuty. To zamachowiec, jego młodszy brat i jego kuzyn.
Francuska prokuratura antyterrorystyczna, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, poinformowała, że w telefonie islamisty znaleziono dwa nagrania. Pierwsze trwa około 30 sekund, i zostało wykonane tuż przed atakiem w Arras. „Mohammed M. wielokrotnie potępia w nim - jak to określił - francuskie wartości” - wskazał prokurator Jean-François Ricard.
W drugim materiale, nagranym kilka dni wcześniej, terrorysta przemawia przez wiele minut po arabsku. „W tym nagraniu audio Mohammed M. składa najpierw przysięgę emirowi Państwa Islamskiego, po czym mówi o swojej nienawiści wobec Francji, Francuzów, demokracji i nauczania, którego udzielono mu w naszym kraju” - tłumaczył prokurator. Dodał, że terrorysta wyraził też solidarność z muzułmanami w wielu krajach, w tym w Palestynie, ale nie nawiązał bezpośrednio do konfliktu z Izraelem.
Wszystko to wskazuje, że atak był przygotowywany od wielu dni. Francuski wywiad, który śledził islamistę i skontrolował go dzień wcześniej, twierdzi jednak, że nie było takich sygnałów. Władze stają w obronie służb, i przekonują, że nie można mówić o wpadce.
Prokuratura przekazała również, że od piątku przesłuchano około stu świadków i aresztowano 13 osób. Trzy usłyszą zarzuty. To zamachowiec, jego młodszy brat i jego kuzyn.

Radio Szczecin