Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. EC - Audiovisual Service / Mauro Bottaro
Fot. EC - Audiovisual Service / Mauro Bottaro
Premier Belgii Alexander De Croo chce wyjaśnień dlaczego terrorysta, który wczoraj dokonał zamachu w centrum Brukseli, nie był w kręgu zainteresowania służb bezpieczeństwa.
45-letni Tunezyjczyk, który nie otrzymał azylu w Belgii, wczoraj zastrzelił dwóch kibiców piłkarskich ze Szwecji. On sam został zastrzelony podczas obławy policyjnej dziś rano. O 15.00 w Brukseli rozpoczęło się spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcone atakowi.

"Jak to się stało, że człowiek, który otrzymywał nakazy opuszczenia Belgii przez kilka lat przebywał na jej terytorium nielegalnie" - to pytanie postawił premier Alexander De Croo w rozmowie z telewizją RTL.

„Nie przebywał w ośrodku dla azylantów, był w Brukseli, nie miał już domu, w związku z czym służby nie mogły go śledzić. Nie wiem czy dokonana została właściwa ocena. To jest jedno z najważniejszych pytań, na które chcę uzyskać odpowiedź dzisiejszego popołudnia” - powiedział szef belgijskiego rządu. Tym bardziej, że Tunezyjczyk był znany belgijskiej policji, choć nie łączono go z ekstremizmem i nie był na listach zradykalizowanych tworzonych przez centrum kryzysowe.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma też zdecydować, czy utrzymany zostanie najwyższy, czwarty poziom zagrożenia terrorystycznego wprowadzony wczoraj w Brukseli.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty