Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Bruksela. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin/Archiwum]
Bruksela. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin/Archiwum]
Po poniedziałkowym ataku terrorystycznym w Brukseli nie będzie dalszych dymisji w belgijskim rządzie.
W piątek do dymisji podał się minister sprawiedliwości. Powodem było zignorowanie w ubiegłym roku wniosku Tunezji o ekstradycję 45-latka, który zabił w Brukseli dwóch Szwedów - kibiców piłkarskich narodowej drużyny. Tego dnia Szwecja grała z Belgią mecz kwalifikacyjny do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.

"Ten bałagan trzeba posprzątać, na jednej dymisji nie powinno się zakończyć" - tak mówią komentarzy w Belgii. Jednak premier Alexander De Croo widzi to inaczej. A na pytanie czy osłabiony rząd jest w stanie funkcjonować odpowiada tak: „Rząd reaguje, nie jest osłabiony. W dramatycznej sytuacji, jak ta, ważne jest, aby rząd szybko wyciągnął wnioski i działał”.

Dalszych dymisji nie będzie, ale jest kilkupunktowy działania. Zakłada on między innymi wzmocnienie prokuratury w Brukseli oraz policji federalnej. Usprawnione mają być procedury i przepływy informacji między urzędem imigracyjnym, policją i wymiarem sprawiedliwości, utworzona ma być baza z danymi wszystkich osób, którym nakazano opuszczenie kraju. A to dlatego, że terrorysta z Tunezji przez kilka lat był w Belgii nielegalnie. Odmówiono mu azylu w 2020 roku i od tego czasu zniknął z radarów belgijskich służb.
Relacja Beaty Płomeckiej (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty