NATO zwiększa patrole na Bałtyku w związku z niedawnymi uszkodzeniami infrastruktury podmorskiej w regionie. Kwatera główna Sojuszu Północnoatlantyckiego opublikowała oświadczenie w tej sprawie.
Na początku miesiąca doszło do uszkodzenia gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego łączącego Finlandię z Estonią, a media donosiły, że stała za tym Rosja. Później pojawiła się informacja o uszkodzeniu kabla łączącego Szwecję z Estonią.
🆕 NATO steps up Baltic Sea patrols after subsea infrastructure damage.
— NATO (@NATO) October 19, 2023
Increased measures include additional surveillance and reconnaissance flights, including maritime patrol aircraft, NATO AWACS planes, and drones. A fleet of 4 NATO minehunters is also being dispatched ↓
Będą dodatkowe loty obserwacyjne i rozpoznawcze z użyciem między innymi morskich samolotów patrolowych, samolotów wczesnego ostrzegania AWACS i dronów. W rejon Bałtyku została wysłana też flota czterech niszczycieli min.
- NATO podejmie wszelkie niezbędne kroki, by zapewnić bezpieczeństwo sojusznikom - podkreślił rzecznik Sojuszu, Dylan White.
Dodał, że kwatera główna uważnie monitoruje sytuację i jest w bliskim kontakcie z sojusznikami - Estonią i Finlandią oraz krajem, który czeka na wejście do NATO, czyli Szwecją.
Kwatera główna poinformowała też, że od sabotażu gazociągu Nord Stream we wrześniu ubiegłego roku NATO zwiększyło liczbę patroli w pobliżu krytycznej infrastruktury podmorskiej i wykorzystuje między innymi drony, by lepiej wykrywać wszelkie podejrzane działania.

Radio Szczecin