Europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki powiedział, że pozbawienie go immunitetu wraz z trzema innymi parlamentarzystami to przedsmak tego, co czeka w Europę w najbliższej przyszłości.
W czwartek Parlament Europejski uchylił immunitety czworgu deputowanym Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o Beatę Kempę, Beatę Mazurek, Tomasza Porębę i Patryka Jakiego. Sprawa ma związek ze spotem PiS ostrzegającym przed polityką migracyjną PO, który promowała czwórka europosłów.
O nawoływanie do nienawiści oskarżył ich Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Mieszka on obecnie w Norwegii, gdzie otrzymał azyl polityczny. Kilka lat temu został skazany przez polski sąd za oszustwa gospodarcze.
Patryk Jaki podkreślił, że działania Europarlamentu to bardzo niebezpieczny precedens, mający ułatwić wiodącym partiom europejskim prowadzenie korzystnej dla nich polityki migracyjnej. Podkreślił, że nowy traktat, opracowywany przez Europarlament, zmierza do pozbawienia Polski prawa głosu we własnych sprawach i do zastraszenia obywateli Unii Europejskiej.
Europoseł Suwerennej Polski podkreślił, że twórcy przygotowywanej nowelizacji traktatu europejskiego odwołują się do manifestu komunistycznego, kwestionującego podstawowe wartości. Przypomniał, że w tym samym czasie, gdy czterech posłów zostaje pozbawionych immunitetu do Europarlamentu, ma trafić były były minister skarbu w rządzie PO-PSL Włodzimierz Karpiński, oskarżony o korupcję.
O nawoływanie do nienawiści oskarżył ich Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Mieszka on obecnie w Norwegii, gdzie otrzymał azyl polityczny. Kilka lat temu został skazany przez polski sąd za oszustwa gospodarcze.
Patryk Jaki podkreślił, że działania Europarlamentu to bardzo niebezpieczny precedens, mający ułatwić wiodącym partiom europejskim prowadzenie korzystnej dla nich polityki migracyjnej. Podkreślił, że nowy traktat, opracowywany przez Europarlament, zmierza do pozbawienia Polski prawa głosu we własnych sprawach i do zastraszenia obywateli Unii Europejskiej.
Europoseł Suwerennej Polski podkreślił, że twórcy przygotowywanej nowelizacji traktatu europejskiego odwołują się do manifestu komunistycznego, kwestionującego podstawowe wartości. Przypomniał, że w tym samym czasie, gdy czterech posłów zostaje pozbawionych immunitetu do Europarlamentu, ma trafić były były minister skarbu w rządzie PO-PSL Włodzimierz Karpiński, oskarżony o korupcję.

Radio Szczecin