Po środowym spotkaniu prezydenta Joe Bidena i prezydenta Xi Jinpinga, Stany Zjednoczone i Chiny zgodziły się przywrócić komunikację wojskową wysokiego szczebla. Do rozmów obu światowych przywódców doszło w San Francisco, przy okazji szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku.
Po spotkaniu z chińskim prezydentem Joe Biden podkreślił, że wspólne rozmowy były jednymi z najbardziej konstruktywnych i produktywnych dyskusji, jakie wspólnie w przeszłości odbyli. Joe Biden opisał stosunki na linii Waszyngton - Pekin jako konkurencyjne.
- Nie zawsze się zgadzamy, to powszechnie jest wiadome. Myślę, że najważniejsze jest, abyśmy dobrze się rozumieli, jak to powinno być między przywódcami, bez nieporozumień i braku komunikacji. Nic nie zastąpi rozmów twarzą w twarz. Zawsze uważałem, że nasze dyskusje są proste i szczere i ja zawsze je doceniam - mówił prezydent Joe Biden.
W rozmowie z Xi Jinpingiem amerykański prezydent podniósł obawy dotyczące działań Chin w odniesieniu do przetrzymywanych obywateli USA, praw człowieka i "działań przymusowych na Morzu Południowochińskim”.
Anonimowi przedstawiciele Białego Domu spodziewają się, że Pekin przetestuje Waszyngton w nadchodzących tygodniach, wykorzystując zauważalną zmianę uwagi Stanów Zjednoczonych na Ukrainie i Izraelu, w związku z realizacją własnych ambicji w regionie Indo-Pacyfiku.
- Nie zawsze się zgadzamy, to powszechnie jest wiadome. Myślę, że najważniejsze jest, abyśmy dobrze się rozumieli, jak to powinno być między przywódcami, bez nieporozumień i braku komunikacji. Nic nie zastąpi rozmów twarzą w twarz. Zawsze uważałem, że nasze dyskusje są proste i szczere i ja zawsze je doceniam - mówił prezydent Joe Biden.
W rozmowie z Xi Jinpingiem amerykański prezydent podniósł obawy dotyczące działań Chin w odniesieniu do przetrzymywanych obywateli USA, praw człowieka i "działań przymusowych na Morzu Południowochińskim”.
Anonimowi przedstawiciele Białego Domu spodziewają się, że Pekin przetestuje Waszyngton w nadchodzących tygodniach, wykorzystując zauważalną zmianę uwagi Stanów Zjednoczonych na Ukrainie i Izraelu, w związku z realizacją własnych ambicji w regionie Indo-Pacyfiku.

Radio Szczecin