Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik powiedzieli, że chcą wziąć udział w manifestacji 11 stycznia i w najbliższym posiedzeniu Sejmu. Policja ma sądowy nakaz doprowadzenia polityków Prawa i Sprawiedliwości do więzienia by odbyli karę. Prezydent Andrzej Duda zaprosił ich jednak do Pałacu Prezydenckiego.
- Jesteśmy, nie ukrywamy się. Jesteśmy tu u pana prezydenta. Wiemy, że w okolicach Kancelarii Prezydenta gromadzone są siły policyjne w celu zatrzymania nas. W tej chwili rozmawiamy z panem prezydentem i będziemy, będziemy dążyli do tego, żeby spotkać się z przyzwoitymi Polakami, którzy będą tu 11 stycznia na manifestacji. Chcemy wziąć udział w tej manifestacji, chcemy wziąć również udział w najbliższym posiedzeniu Sejmu. - mówi Kamiński.
Po oświadczeniu Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wrócili do Pałacu Prezydenckiego. Jak powiedział premier Donald Tusk, Kamiński i Wąsik wykorzystują to miejsce na swoją korzyść, by uniemożliwić policji doprowadzenie ich do aresztu. Zdaniem premiera taka sytuacja jest możliwa, ponieważ "poprzedni rząd, a także prezydent Andrzej Duda nie mogą pogodzić się ze zmianą władzy".
- Sytuacja jest niebywała. Tego nie ma w podręcznikach. W ogóle nie ma takich podręczników dla premiera czy dla ministra spraw wewnętrznych i administracji, w których napisano by, co robić w sytuacji, w której skazani prawomocnym wyrokiem mają być doprowadzeni przez policję do zakładu, do miejsca odosobnienia, a oni wybierają inne miejsca odosobnienia. Pewnie bardziej komfortowe, ale tym miejscem odosobnienia jest Pałac Prezydencki. Jest to oczywiste wykorzystywanie pewnej sytuacji, w której nikt nie będzie używał siły wobec takiej instytucji jak prezydent Rzeczpospolitej. - mówi Tusk.
Premier zaznaczył, że są to prawomocnie skazani politycy, którzy nie powinni stać ponad prawem.
- Panie Prezydencie, mój gorący apel dla dobra państwa polskiego musi Pan przerwać ten spektakl. On doprowadzi nas do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Będziecie za to - zwracam się do panów Kaczyńskiego, pana prezydenta Dudy i innych liderów PiSu - będziecie za to w pełni odpowiadać. Za sabotowanie konstytucji, za łamanie przepisów prawa, nie szanowanie wyroków sądów i nadużywanie władzy, jaką w wielu jeszcze miejscach posiadacie dla prywatnych interesów osób skazanych. - dodał Tusk.
Prezydent Andrzej Duda zaprosił Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika do Pałacu Prezydenckiego. Byli oni obecni na uroczystości powołania na doradców prezydenta ich byłych współpracowników - Błażeja Pobożego oraz Stanisława Żaryna.

Radio Szczecin
