W godzinę "W" o 17.00 stolica tradycyjnie na chwilę się zatrzymuje, a nad miastem rozlegnie się dźwięk syren alarmowych. Najważniejsze osoby w państwie i mieszkańcy Warszawy oddadzą hołd bohaterom z 1944 roku przed pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Dla wielu Polaków postawa powstańców to cenna lekcja patriotyzmu:
- Dzięki tym ludziom, którzy brali udział w powstaniu, możemy żyć w tak ładnej teraz Polsce, która wiadomo w Europie teraz jest jedną z silniejszych gospodarek i trzeba się cieszyć tym, co mamy, bo naprawdę nasz kraj jest bardzo ładny i czasem go chyba nie doceniamy. - Oddanie życia to jest największe, co możemy oddać za wolność ojczyzny. Oby nigdy więcej te czasy nie wróciły, obyśmy nigdy nie musieli stać na miejscu tych młodych ludzi. Takiej decyzji podjęcia, obrony tego kraju, obrony naszych miast, rodzin, domów. To była ogromna tragedia, która oby nigdy w życiu się nie zdarzyła nam, naszym dzieciom, naszym wnukom. Warto o nich pamiętać, bo dzięki nich tak jakby mamy Polskę, wolną, niepodległą - mówili Warszawiacy.
1 sierpnia 1944 roku do Powstania stanęło około 45 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej. Byli jednak w większości źle uzbrojeni, brakowało amunicji i zaopatrzenia. Bez wystarczającego wsparcia od zachodnich Aliantów i przy bierności Armii Czerwonej, Warszawa skapitulowała po 63 dniach walk.
- Dzięki tym ludziom, którzy brali udział w powstaniu, możemy żyć w tak ładnej teraz Polsce, która wiadomo w Europie teraz jest jedną z silniejszych gospodarek i trzeba się cieszyć tym, co mamy, bo naprawdę nasz kraj jest bardzo ładny i czasem go chyba nie doceniamy. - Oddanie życia to jest największe, co możemy oddać za wolność ojczyzny. Oby nigdy więcej te czasy nie wróciły, obyśmy nigdy nie musieli stać na miejscu tych młodych ludzi. Takiej decyzji podjęcia, obrony tego kraju, obrony naszych miast, rodzin, domów. To była ogromna tragedia, która oby nigdy w życiu się nie zdarzyła nam, naszym dzieciom, naszym wnukom. Warto o nich pamiętać, bo dzięki nich tak jakby mamy Polskę, wolną, niepodległą - mówili Warszawiacy.
1 sierpnia 1944 roku do Powstania stanęło około 45 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej. Byli jednak w większości źle uzbrojeni, brakowało amunicji i zaopatrzenia. Bez wystarczającego wsparcia od zachodnich Aliantów i przy bierności Armii Czerwonej, Warszawa skapitulowała po 63 dniach walk.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin