Kanclerz Niemiec zapowiedział szybsze odsyłanie przestępców do Syrii i Afganistanu. Olaf Scholz powiedział w Bundestagu, że Niemcy rozmawiają o tym już także z krajami graniczącymi z Afganistanem.
Afganistan i Syria były do tej pory tematami tabu w obszarze odsyłania przestępców i ludzi bez prawa pobytu w Niemczech. Reżimowe władze tych krajów nie są bowiem partnerami do rozmów. Zamach w Mannheim, gdzie Afgańczyk zabił policjanta i ranił pięć kolejnych osób, przelał jednak polityczną czarę goryczy - przyznał Olaf Scholz przed posłami.
- Powiem to jasno, oburza mnie, kiedy najcięższych zbrodni dokonuje człowiek, który przyjechał do Niemiec szukać ochrony. Ci przestępcy będą odsyłani, nawet jeśli pochodzą z Syrii czy Afganistanu - powiedział szef rządu, zyskując zgodny aplauz parlamentarzystów.
- Tacy kryminaliści i groźni przestępcy nie mają u nas czego szukać. Nasze prawo do bezpieczeństwa jest ważniejsze niż prawo do pobytu takich osób - dodał Olaf Scholz, zapewniając, że ministerstwo spraw wewnętrznych kończy prace nad legislacyjnymi rozwiązaniami, które umożliwią spełnienie politycznej zapowiedzi.
- Powiem to jasno, oburza mnie, kiedy najcięższych zbrodni dokonuje człowiek, który przyjechał do Niemiec szukać ochrony. Ci przestępcy będą odsyłani, nawet jeśli pochodzą z Syrii czy Afganistanu - powiedział szef rządu, zyskując zgodny aplauz parlamentarzystów.
- Tacy kryminaliści i groźni przestępcy nie mają u nas czego szukać. Nasze prawo do bezpieczeństwa jest ważniejsze niż prawo do pobytu takich osób - dodał Olaf Scholz, zapewniając, że ministerstwo spraw wewnętrznych kończy prace nad legislacyjnymi rozwiązaniami, które umożliwią spełnienie politycznej zapowiedzi.

Radio Szczecin