100. urodziny reżysera Andrzeja Wajdy uhonorowano w poniedziałek w Szczecinie spotkaniem i projekcją filmu "Popiół i diament" na III Festiwalu Bonhoeffera.
Gośćmi specjalnymi byli Anda Rottenberg - autorka "Wieku trudnego" książki o twórczości m.in. Andrzeja Wajdy - oraz aktor Robert Więckiewicz, który u Wajdy zagrał tytułową rolę w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei".
Anda Rottenberg mówiła, że Wajda był przy niej w niezwykle ważnych dla niej momentach życia.
- Zaczynałam swoją pracę w "Zachęcie" w atmosferze skandalu i pan Andrzej przyszedł na pierwszy wernisaż i stanął obok mnie i to był znak, że on mnie popiera. A jak odchodziłam z "Zachęty" w atmosferze jeszcze większego skandalu, pokazali, że są po mojej stronie - wspominała Rottenberg.
Robert Więckiewicz podziwiał Andrzeja Wajdę za jego misyjność. - Było spotkanie z człowiekiem, który bardzo poważnie traktował swoją misję. Ta misja nie polegała na tym, że on jest reżyserem, że on robi filmy dla nagród. Nie. To był człowiek, który miał poczucie misji, która polegała na tym, że on musi zabrać głos w sprawach ważnych - mówił Więckiewicz.
We wtorek w ramach III Festiwalu Bonhoeffera spotkanie z Małgorzatą Szejnert - reportażystką i pisarką.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin