Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
W tym tygodniu Senat zajmie się ustawą o statusie osoby najbliższej oraz ustawą wprowadzającą te przepisy.
W ubiegłym tygodniu zajęły się nimi senackie komisje, które wnoszą o przyjęcie przepisów bez poprawek. Rządzący liczą, że prezydent ustawy podpisze.

Jak mówi Urszula Pasławska z PSL-u, ustawa o statusie osoby najbliższej nie zmieni kształtu. Posłanka kierowała pracami Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej, która zajmowała się przepisami uchwalonymi 29 maja.

- Nie ma woli, co do jeszcze jakichś zmian, nie ma też propozycji ze strony prawej strony strony strony politycznej. W związku z tym można śmiało powiedzieć, że ta ustawa przejdzie w kształcie, który dzisiaj znamy - przyznaje Pasławska.

Posłanka zapewnia też, że będzie rozmawiała z prezydentem, by ustawę podpisał. Takiego optymizmu nie wykazuje Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej. Jak mówi, prezydenccy urzędnicy podnosili, że ustawa jest zbyt szeroka i należałoby ją ograniczyć jedynie do informacji medycznej.

- Aż trudno mi to przechodzi przez gardło, bo nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy zaproponować osobom żyjącym w związkach nieformalnych tylko tego rodzaju rozwiązanie ustawowe - podkreśla Łoboda.

Poza dostępem do informacji medycznej, dzięki przepisom, partnerzy lub partnerki wspólnie rozliczą się z podatków i będą dziedziczyć po sobie.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Relacja Małgorzaty Naukowicz [IAR]

Dodaj komentarz 4 komentarze

Senat niech się lepiej zajmie statusem chorych, pozbawionych dostępu do leczenia !
Mamoniowa 303 Oni mają swoich lekarzy,saloniki,nawet na kaca kroplóweczka poza kolejnością. Co ich obchodzi reszta społeczeństwa? Mają to gdzieś.
Pomijając kwestie związków homoseksualnych, to czy ktoś się zastanowił dlaczego heteroseksualne pary unikają jak ognia instytucji małżeństwa? Wszak to - wg prawicy - przecież samo dobro! Więc czemu wola męczyć się w związkach nieformalnych? I to mimo papieża Polaka, mimo nachalnej propagandy pro-life, mimo zakazu aborcji, mimo prawicowych 300, 800+ i dopłat za urodzenie itp.itd. A ludzie mimo tego wszystkiego nadal nie chcą się żenić ...
Gdzie jest źródło problemu?
Sądzę, że w prawicowych kręgach rodzi się pewność, że to właśnie tolerowanie i pobłażanie takim związkom, takie rozpasanie moralne i nadmierna wolność obyczajów mogą być źródłem niechęci do małżeństwa. Bo małżeństwo to nie tylko przywileje ale przede wszystkim obowiązki. Może więc zamiast legalizacji tego stanu rzeczy będą chcieli zacisnąć wędzidło rozpasanemu społeczeństwu? Wszak już szykowali podatek "bukowy", a te hordy przykościelnych różnej maści rycerzy i obrońców łatwo będzie szybko przerobić na np. policję moralności...
@ Jan Nowak-obrońca moralności się odezwał. Taki obrońca co to potrafi usprawiedliwić wszelkie szambo swojej formacji,jednocześnie obrzucić błotem,pouczać,nawet straszyć opozycję. Tym razem na sercu leży mu instytucja małżeństwa. Nie musisz się martwić. Twoi przyjaciele zapewne niedługo dopną swego i ze swoim chłopakiem staniecie przed ołtarzem.O... przepraszam,przed urzędnikiem USC.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty