W Polsce rośnie liczba osób, które kupując w sklepach korzystają z tzw. płatności odroczonych.
Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, w pierwszych czterech miesiącach tego roku przeprowadzono o ponad 40 procent więcej takich transakcji niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Płatność odroczona pozwala na zakup towaru lub towarów z późniejszą opłatą nawet do 30 dni bez konsekwencji.
Analityk firmy Rankomat, Jarosław Sadowski tłumaczy, że choć płatność odroczona wydaje się atrakcyjną formą pożyczki, to jednak łatwo wpaść w spiralę zadłużenia.
Większa liczba niewielkich transakcji może sprawić, że nie będziemy w stanie spłacić długu w terminie.
- Zaczną naliczać odsetki i cała pula zadłużenia plus potem pojawiające się odsetki mogą spowodować, że z niewielkich zakupów na kilkaset złotych, ale w dużej liczbie, dojdziemy do zadłużenia typu na przykład kilkadziesiąt tysięcy złotych - powiedział.
Usługa jest raportowana przez BIK od listopada 2022 roku. Od tego czasu 3,5 miliona klientów skorzystało z 208 milionów transakcji odroczonych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Płatność odroczona pozwala na zakup towaru lub towarów z późniejszą opłatą nawet do 30 dni bez konsekwencji.
Analityk firmy Rankomat, Jarosław Sadowski tłumaczy, że choć płatność odroczona wydaje się atrakcyjną formą pożyczki, to jednak łatwo wpaść w spiralę zadłużenia.
Większa liczba niewielkich transakcji może sprawić, że nie będziemy w stanie spłacić długu w terminie.
- Zaczną naliczać odsetki i cała pula zadłużenia plus potem pojawiające się odsetki mogą spowodować, że z niewielkich zakupów na kilkaset złotych, ale w dużej liczbie, dojdziemy do zadłużenia typu na przykład kilkadziesiąt tysięcy złotych - powiedział.
Usługa jest raportowana przez BIK od listopada 2022 roku. Od tego czasu 3,5 miliona klientów skorzystało z 208 milionów transakcji odroczonych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin