Z powodu załamania pogody, ponad sześćdziesiąt osób musiało pilnie opuścić namioty.
Harcerze z bartoszyckiego hufca, po godzinie trzeciej nad ranem, początkowo schronili się w murowanym budynku na terenie bazy. O szczegółach i przebiegu akcji mówi młodszy brygadier Łukasz Wróblewski, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP.
- Niezwłocznie na miejsce udał się komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie, który po przeprowadzeniu oględzin obozowiska, stwierdzając uszkodzenie namiotów oraz przewrócone drzewo na budynek pomocniczy znajdujący się na terenie obozowiska, wspólnie z kierownictwem obozu podjęli decyzję o ewakuacji całego obozu do szkoły podstawowej we Fromborku. Ewakuacją objęto 60 uczestników oraz 5 opiekunów obozowiska. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń - mówił Wróblewski.
Obecnie na Warmii i Mazurach działa czterdzieści obozów harcerskich, na których wypoczywa około dwóch i pół tysiąca dzieci z całej Polski. Strażacy zapewniają, że są w stałym kontakcie z organizatorami i na bieżąco monitorują sytuację meteorologiczną. Apelują też o uważne śledzenie alertów pogodowych.
- Niezwłocznie na miejsce udał się komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie, który po przeprowadzeniu oględzin obozowiska, stwierdzając uszkodzenie namiotów oraz przewrócone drzewo na budynek pomocniczy znajdujący się na terenie obozowiska, wspólnie z kierownictwem obozu podjęli decyzję o ewakuacji całego obozu do szkoły podstawowej we Fromborku. Ewakuacją objęto 60 uczestników oraz 5 opiekunów obozowiska. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń - mówił Wróblewski.
Obecnie na Warmii i Mazurach działa czterdzieści obozów harcerskich, na których wypoczywa około dwóch i pół tysiąca dzieci z całej Polski. Strażacy zapewniają, że są w stałym kontakcie z organizatorami i na bieżąco monitorują sytuację meteorologiczną. Apelują też o uważne śledzenie alertów pogodowych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin