Koniec z salonikami VIP, ogromnymi wypłatami dla lekarzy i ich pracą na kilku etatach. Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła swoje propozycje w odpowiedzi na kryzys w systemie ochrony zdrowia.
W ostatnich dniach na jaw wyszły nieprawidłowości w wielu placówkach - w tym przypadki medyków pracujących po 100 godzin tygodniowo i zarabiających nawet 300 tysięcy złotych miesięcznie.
Szefowa resortu zdrowia twierdzi, że z perspektywy pacjenta najbardziej odczuwalne będzie przyspieszenie o dwa lata wdrażania systemu centralnej rejestracji. Do końca przyszłego roku ma on objąć 39 nowych specjalizacji.
Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała też o planie ograniczenia wysokich wynagrodzeń lekarzy. - Chcemy zaproponować przelicznik do 240 zł brutto za godzinę - powiedziała.
Resort zamierza też ograniczyć sytuacje, w których lekarze pracują w kilku szpitalach. - Pracownik medyczny będzie zobowiązany do zatrudnienia co najmniej na pół etatu w jednym szpitalu. Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy - tłumaczyła Sobierańska-Grenda.
Część tych pomysłów pojawiła się już w ubiegłym roku, ale rząd się z nich wycofał.
Część tych pomysłów pojawiła się już w ubiegłym roku, ale rząd się z nich wycofał.

Radio Szczecin