Polskie organy ścigania mają ograniczone możliwości działania w Naddniestrzu - mówił rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Odniósł się w ten sposób do wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego.
Polityk PiS, ścigany w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, wysłał podpisany ręcznie dokument z Tyraspola, stolicy prorosyjskiego Naddniestrza.
- Na wczorajszej konferencji prasowej Przemysław Nowak podkreślał, że Polska nie uznaje władz Naddniestrza i nie ma z nimi żadnych stosunków dyplomatycznych: - Uznajemy, że jest to autonomiczny obszar Mołdawii. Wiemy również, że władze mołdawskie nie kontrolują tego obszaru i są tam władze separatystyczne. Nie mamy żadnej umowy z tym autonomicznym obszarem, więc jest to niezłe miejsce, żeby rzeczywiście się ukryć. Jak mówi, Marcin Romanowski nie powinien otrzymać listu żelaznego.
Zdaniem posłanki Polski 2050 Mai Nowak skandaliczne jest to, że poseł PiS ukrywa się za granicą. - Oczekiwałabym, że polscy politycy będą mieli w sobie na tyle uczciwości i odwagi cywilnej, żeby stanąć przed wymiarem sprawiedliwości - dodał.
Prokuratura zarzuca Marcinowi Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw dotyczących między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Polityk PiS, ścigany w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, wysłał podpisany ręcznie dokument z Tyraspola, stolicy prorosyjskiego Naddniestrza.
- Na wczorajszej konferencji prasowej Przemysław Nowak podkreślał, że Polska nie uznaje władz Naddniestrza i nie ma z nimi żadnych stosunków dyplomatycznych: - Uznajemy, że jest to autonomiczny obszar Mołdawii. Wiemy również, że władze mołdawskie nie kontrolują tego obszaru i są tam władze separatystyczne. Nie mamy żadnej umowy z tym autonomicznym obszarem, więc jest to niezłe miejsce, żeby rzeczywiście się ukryć. Jak mówi, Marcin Romanowski nie powinien otrzymać listu żelaznego.
Zdaniem posłanki Polski 2050 Mai Nowak skandaliczne jest to, że poseł PiS ukrywa się za granicą. - Oczekiwałabym, że polscy politycy będą mieli w sobie na tyle uczciwości i odwagi cywilnej, żeby stanąć przed wymiarem sprawiedliwości - dodał.
Prokuratura zarzuca Marcinowi Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw dotyczących między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Dodaj komentarz 3 komentarze
Romanowski wrócił do swoich. Dostał z KGB dokumenty na inne nazwisko.
Pytanie, czy "Romanowski" to było jego prawdziwe nazwisko, czy też fałszywa tożsamość?
ruSSkie mają bardzo bogate doświadczenie w tworzeniu agentów pod przykryciem, szpiegów, a nawet śpiochów.
A ja znam Siergieja Iwanowicza Nowikowa ps Jan Nowak. Wyciekły dokumenty i pesele. No i się rypło.
Pseudo Janie; piszesz obrazliwe komentarze, potem się dziwisz,ze Radio Szczecin je kasuje. Trochę pokory, trzymania nerwów na wodzy i przyznania się do powyższych faktów, a będziesz pełnoprawnym radiosłuchaczem.

Radio Szczecin
