Zdaniem Leszka Balcerowicza, rząd w sprawie OFE realizuje propozycje PSL-u. Leszek Balcerowicz podkreślił, że rząd potwierdza pierwotną propozycje w sprawie OFE, czyli drastycznie obniża składkę na drug filar. Jak zaznacza, po tak obciętej składce trudno będzie poprawić efektywność systemu emerytalnego.
Profesor Leszek Balcerowicz powiedział komentując wczorajsze decyzje rządu dotyczące OFE, że ich przyjęcie jest gorszym rozwiązaniem dla rozwoju gospodarczego Polski niż inny wariant, polegający na przyjęciu reform.
Balcerowicz przypomniał w Katowicach, że warianty rozwiązań w sprawie OFE i porównania tych rozwiązań, przedstawiało publicznie Forum Obywatelskiego Rozwoju. Wariant rządowy niszczy tempo gospodarczego rozwoju Polski - stwierdził Leszek Balcerowicz. Jak dodał, Polska powinna nadganiać stracony czas, aby dochodzić do poziomu krajów wysoko rozwiniętych i dlatego nie stać nas na demontaż reformy, która była najważniejszą reformą XXI wieku.
Jak podkreślił Leszek Balcerowicz, przy prezentacji wariantu rządowego w sprawie OFE dopuszczano się chwytów, na które nie może mieć miejsca w uczciwej debacie. Rząd pomijał niewygodne propozycje Fundacji Obywatelskiego Rozwoju, zaznaczył Balcerowicz. Jak dodał, poziom moralny i intelektualny debaty wymaga zdemaskowania nieuczciwych chwytów. Dlatego, jak zapowiedział Leszek Balcerowicz, jego fundacja opublikuje białą księgę nieuczciwej propagandy.
Profesor Leszek Balcerowicz nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy przyjmie zaproszenie prezydenta Bronisława Komorowskiego do udziału w debacie o zmianach w OFE. W piątek w południe odbędzie się debata organizowana przez prezydenta z udziałem ekspertów.
Leszek Balcerowicz oświadczył też, że list ministra Jacka Rostowskiego w sprawie OFE nie wnosi niczego nowego. Minister finansów skierował do profesora Balcerowicza list, w którym przekonuje m.in., że zaoszczędzone w wyniku obniżenia składki do OFE środki nie będą przejedzone, a będą w całości będą przekazane na obniżenie długu publicznego oraz deficytu sektora finansów publicznych.
Leszek Balcerowicz zapowiedział szybką odpowiedź na list. Ale jak dodał, list ministra zawiera tezy, z którymi Fundacja Obywatelskiego Rozwoju nigdy się nie zgadzała. Profesor Balcerowicz powiedział, że w liście wykaże błędność tych tez, w oparciu o badania.
Leszek Balcerowicz nie wykluczył również debaty w sprawie OFE z ministrem Rostowskim. Jednak jak podkreślił, powinna się ona odbyć w takim momencie i formie, która pozwoli na merytoryczny poziom dyskusji.
Ekonomista Marek Zuber zgadza się zarzutami Leszka Balcerowicza wobec rządu w sprawie OFE. Ekonomista Marek Zuber powiedział, że obcięcie składek na drugi filar jest zaprzepaszczeniem reformy z 1999 roku.
Zdaniem Marka Zubera, w 1999 wszyscy sobie zdawali sprawę że wprowadzenie okresu przejściowego reformy emerytalnej obciąży budżet. Ale jak dodał ekonomista, założeniem reformy było równoległe porządkowanie finansów publicznych, czyli podniesienie wieku emerytalnego,likwidacja przywilejów i reforma KRUS. Niewiele z tego zrobiono, zaznacza ekonomista i dodaje, że jest to wina kolejnych rządów.
Z taką opinią nie zgadza się profesor Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej. Jej zdaniem, decyzja rządu o reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych była koniecznością.
Leokadia Oręziak z SGH uważa, że ekipa rządząca musiała podjąć kroki dla ratowania finansów państwa, a założenia rządu, co do redukcji składki idą w dobrym kierunku. Jej zdaniem konieczne byłyby jeszcze bardziej radykalne kroki. Jak tłumaczyła, dalsze utrzymywanie systemu OFE oznacza bardzo wiele zagrożeń dla przyszłych emerytów. "Oni mają złudzenie, że w tych funduszach są prawdziwe pieniądze, a ich tam nie ma"- mówiła.
W ocenie Leokadii Oręziak, obecny system od początku jego wprowadzenia był zły i nie zapewniał bezpieczeństwa przyszłym emerytom. Profesor tłumaczyła, że w 1999 roku, gdy tworzono ten model, Polska miała ponad 200 miliardów złotych długu publicznego. Od tego czasu zadłużenie znacznie wzrosło.
Balcerowicz przypomniał w Katowicach, że warianty rozwiązań w sprawie OFE i porównania tych rozwiązań, przedstawiało publicznie Forum Obywatelskiego Rozwoju. Wariant rządowy niszczy tempo gospodarczego rozwoju Polski - stwierdził Leszek Balcerowicz. Jak dodał, Polska powinna nadganiać stracony czas, aby dochodzić do poziomu krajów wysoko rozwiniętych i dlatego nie stać nas na demontaż reformy, która była najważniejszą reformą XXI wieku.
Jak podkreślił Leszek Balcerowicz, przy prezentacji wariantu rządowego w sprawie OFE dopuszczano się chwytów, na które nie może mieć miejsca w uczciwej debacie. Rząd pomijał niewygodne propozycje Fundacji Obywatelskiego Rozwoju, zaznaczył Balcerowicz. Jak dodał, poziom moralny i intelektualny debaty wymaga zdemaskowania nieuczciwych chwytów. Dlatego, jak zapowiedział Leszek Balcerowicz, jego fundacja opublikuje białą księgę nieuczciwej propagandy.
Profesor Leszek Balcerowicz nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy przyjmie zaproszenie prezydenta Bronisława Komorowskiego do udziału w debacie o zmianach w OFE. W piątek w południe odbędzie się debata organizowana przez prezydenta z udziałem ekspertów.
Leszek Balcerowicz oświadczył też, że list ministra Jacka Rostowskiego w sprawie OFE nie wnosi niczego nowego. Minister finansów skierował do profesora Balcerowicza list, w którym przekonuje m.in., że zaoszczędzone w wyniku obniżenia składki do OFE środki nie będą przejedzone, a będą w całości będą przekazane na obniżenie długu publicznego oraz deficytu sektora finansów publicznych.
Leszek Balcerowicz zapowiedział szybką odpowiedź na list. Ale jak dodał, list ministra zawiera tezy, z którymi Fundacja Obywatelskiego Rozwoju nigdy się nie zgadzała. Profesor Balcerowicz powiedział, że w liście wykaże błędność tych tez, w oparciu o badania.
Leszek Balcerowicz nie wykluczył również debaty w sprawie OFE z ministrem Rostowskim. Jednak jak podkreślił, powinna się ona odbyć w takim momencie i formie, która pozwoli na merytoryczny poziom dyskusji.
Ekonomista Marek Zuber zgadza się zarzutami Leszka Balcerowicza wobec rządu w sprawie OFE. Ekonomista Marek Zuber powiedział, że obcięcie składek na drugi filar jest zaprzepaszczeniem reformy z 1999 roku.
Zdaniem Marka Zubera, w 1999 wszyscy sobie zdawali sprawę że wprowadzenie okresu przejściowego reformy emerytalnej obciąży budżet. Ale jak dodał ekonomista, założeniem reformy było równoległe porządkowanie finansów publicznych, czyli podniesienie wieku emerytalnego,likwidacja przywilejów i reforma KRUS. Niewiele z tego zrobiono, zaznacza ekonomista i dodaje, że jest to wina kolejnych rządów.
Z taką opinią nie zgadza się profesor Leokadia Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej. Jej zdaniem, decyzja rządu o reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych była koniecznością.
Leokadia Oręziak z SGH uważa, że ekipa rządząca musiała podjąć kroki dla ratowania finansów państwa, a założenia rządu, co do redukcji składki idą w dobrym kierunku. Jej zdaniem konieczne byłyby jeszcze bardziej radykalne kroki. Jak tłumaczyła, dalsze utrzymywanie systemu OFE oznacza bardzo wiele zagrożeń dla przyszłych emerytów. "Oni mają złudzenie, że w tych funduszach są prawdziwe pieniądze, a ich tam nie ma"- mówiła.
W ocenie Leokadii Oręziak, obecny system od początku jego wprowadzenia był zły i nie zapewniał bezpieczeństwa przyszłym emerytom. Profesor tłumaczyła, że w 1999 roku, gdy tworzono ten model, Polska miała ponad 200 miliardów złotych długu publicznego. Od tego czasu zadłużenie znacznie wzrosło.

Radio Szczecin