Generał Wojciech Jaruzelski poinformował Polską Agencję Prasową, że nie pojedzie w maju na uroczystości beatyfikacyjne Jana Pawła II do Rzymu. Jak tłumaczył, nie chce dawać pretekstu do "kolejnych sensacyjnych informacji", które zakłócałyby relacje z uroczystości.
"Obecnie pojawiają się głosy niektórych polityków i publicystów niejako prewencyjnie kwestionujących mój ewentualny udział w składzie polskiej delegacji na uroczystości beatyfikacyjne Papieża - Polaka, Jana Pawła II" - napisał generał Jaruzelski w oświadczeniu przesłanym PAP.
"Pragnę ich wszystkich uspokoić. Byłem Prezydentem RP, odbyłem osiem bezpośrednich rozmów z Janem Pawłem II (w tym trzy, kiedy już nie byłem osobą urzędową); złożyłem obszerne zeznania w ramach procesu beatyfikacyjnego. Mam jednakże świadomość, iż mój wyjazd do Rzymu stworzyłby okazję i pretekst do kolejnych sensacyjnych informacji oraz tendencyjnych interpretacji. Nie chcę wpisywać się w ten sposób w relacje towarzyszące podniosłej beatyfikacyjnej atmosferze" - podkreślił Jaruzelski.
Zaznaczył, że rolę odgrywa też jego wiek i kondycja zdrowotna. "Prawdopodobnie trudno byłoby mi podołać udziałowi w programie uroczystości. Biorąc wszystko powyższe pod uwagę oświadczam, iż w maju br. do Rzymu nie pojadę" - napisał Wojciech Jaruzelski.
W jego biurze generała poinformowano Polskie Radio, że nie będzie się już prawdopodobnie wypowiadał na ten temat.
O tym, że prezydent Komorowski zamierza zaprosić byłych prezydentów wybranych w wyborach powszechnych i premierów na pokład samolotu do Rzymu, poinformował na początku marca minister Sławomir Nowak. W mediach spekulowano, czy na pokładzie prezydenckiego samolotu będzie Wojciech Jaruzelski. Kilka dni później szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski powiedział, że prezydent osobiście zdecyduje, kogo zaprosi do wspólnej podróży do Watykanu, " w związku z tym, że pojawiły się kontrowersje" w tej sprawie.
W sondażu przeprowadzonym w weekend dla Polskiego Radia przez Instytut Badania Opinii Homo Homini respondenci odpowiadali na pytanie, czy prezydent powinien zaprosić Wojciecha Jaruzelskiego do wspólnego przelotu na uroczystości beatyfikacyjne. 61 procent badanych odpowiedziało, że tak, nieco ponad 30 procent respondentów było odmiennego zdania.
"Pragnę ich wszystkich uspokoić. Byłem Prezydentem RP, odbyłem osiem bezpośrednich rozmów z Janem Pawłem II (w tym trzy, kiedy już nie byłem osobą urzędową); złożyłem obszerne zeznania w ramach procesu beatyfikacyjnego. Mam jednakże świadomość, iż mój wyjazd do Rzymu stworzyłby okazję i pretekst do kolejnych sensacyjnych informacji oraz tendencyjnych interpretacji. Nie chcę wpisywać się w ten sposób w relacje towarzyszące podniosłej beatyfikacyjnej atmosferze" - podkreślił Jaruzelski.
Zaznaczył, że rolę odgrywa też jego wiek i kondycja zdrowotna. "Prawdopodobnie trudno byłoby mi podołać udziałowi w programie uroczystości. Biorąc wszystko powyższe pod uwagę oświadczam, iż w maju br. do Rzymu nie pojadę" - napisał Wojciech Jaruzelski.
W jego biurze generała poinformowano Polskie Radio, że nie będzie się już prawdopodobnie wypowiadał na ten temat.
O tym, że prezydent Komorowski zamierza zaprosić byłych prezydentów wybranych w wyborach powszechnych i premierów na pokład samolotu do Rzymu, poinformował na początku marca minister Sławomir Nowak. W mediach spekulowano, czy na pokładzie prezydenckiego samolotu będzie Wojciech Jaruzelski. Kilka dni później szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski powiedział, że prezydent osobiście zdecyduje, kogo zaprosi do wspólnej podróży do Watykanu, " w związku z tym, że pojawiły się kontrowersje" w tej sprawie.
W sondażu przeprowadzonym w weekend dla Polskiego Radia przez Instytut Badania Opinii Homo Homini respondenci odpowiadali na pytanie, czy prezydent powinien zaprosić Wojciecha Jaruzelskiego do wspólnego przelotu na uroczystości beatyfikacyjne. 61 procent badanych odpowiedziało, że tak, nieco ponad 30 procent respondentów było odmiennego zdania.

Radio Szczecin