TU-154 M, którym dysponują polskie siły powietrzne, wystartował wieczorem do przeprowadzenia czwartego lotu szkolnego - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa. Wcześniej loty takie przeprowadzono w piątek, sobotę i niedzielę. Tym razem zorganizowano lot w warunkach nocnych.
Wcześniej rzecznik Sił Powietrznych podpułkownik Robert Kupracz mówił IAR, że po przeprowadzeniu tzw. lotów szkoleniowych, będzie możliwy oblot weryfikacyjny niezbędny do nadania maszynie statusu "head". Status ten pozwala przewozić osoby pełniące najwyższe funkcje państwowe. Piloci sprawdzają obecnie, jak maszyna zachowuje się w powietrzu oraz wszystkie urządzenia pokładowe.
Po oblocie weryfikacyjnym i potem komisyjnym, który nada Tupolewowi status "head", będzie możliwe przeprowadzenie eksperymentu lotniczego planowanego przez komisję ministra Jerzego Millera. Komisja, która bada przyczyny katastrofy smoleńskiej, chce sprawdzić między innymi to, czy załoga Tupolewa - który uległ katastrofie - miała dość czasu na przerwanie zniżania i bezpieczne poderwanie samolotu, żeby odejść na drugi krąg bądź odlecieć na zapasowe lotnisko.
Po oblocie weryfikacyjnym i potem komisyjnym, który nada Tupolewowi status "head", będzie możliwe przeprowadzenie eksperymentu lotniczego planowanego przez komisję ministra Jerzego Millera. Komisja, która bada przyczyny katastrofy smoleńskiej, chce sprawdzić między innymi to, czy załoga Tupolewa - który uległ katastrofie - miała dość czasu na przerwanie zniżania i bezpieczne poderwanie samolotu, żeby odejść na drugi krąg bądź odlecieć na zapasowe lotnisko.

Radio Szczecin