Ociemniały elbląski rzeźbiarz Waldemar Cichoń kolejny raz prowokuje. Przed laty jego rzeźba "Kaczka Dziwaczka", przedstawiająca szpitalne naczynie, wywołała medialną burzę jako komentarz do rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Do dziś rzeźby tej nie chce wystawić żadna z galerii w Polsce. Teraz elbląski artysta w proteście przeciwko kultowi relikwii świętych i męczenników przygotował instalacje, przedstawiając narty, wiosło i kij narciarski, kojarzone ze sportową aktywnością Jana Pawła II. Cichoń twierdzi, ze jest bardzo duże prawdopodobieństwo, iż ten sprzęt sportowy był używany przez Karola Wojtyłę.
Artysta otrzymał przedmioty od kolekcjonera.
Waldemar Cichoń nie kryje, że do stworzenia pracy sprowokowały go ostatnie doniesienia medialne, dotyczące beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki i pobrania relikwii z jego ciała, a także przygotowań do beatyfikacji Jana Pawła II. Zdaniem artysty to makabryczny kult relikwii, zabroniony przez Ojców Kościoła. Jeszcze nie wiadomo, kiedy i gdzie odbędzie się wernisaż wystawy z kontrowersyjnymi pracami Waldemara Cichonia.
Artysta otrzymał przedmioty od kolekcjonera.
Waldemar Cichoń nie kryje, że do stworzenia pracy sprowokowały go ostatnie doniesienia medialne, dotyczące beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki i pobrania relikwii z jego ciała, a także przygotowań do beatyfikacji Jana Pawła II. Zdaniem artysty to makabryczny kult relikwii, zabroniony przez Ojców Kościoła. Jeszcze nie wiadomo, kiedy i gdzie odbędzie się wernisaż wystawy z kontrowersyjnymi pracami Waldemara Cichonia.

Radio Szczecin