Około 10 tysięcy mieszkańców japońskiej prefektury Fukushima przejdzie badania pod kątem skażenia radioaktywnego. Z reaktorów elektrowni Fukushima, uszkodzonej przez trzęsienie ziemi, wydobywają się radioaktywne substancje. Badania mają przejść mieszkańcy okolic zakładów, którzy zostali ewakuowani po wykryciu awarii. Lekarze przebadają też tych, którzy nie przebywali w pobliżu elektrowni, jednak ucierpieli w trzęsieniu ziemi.
Do tej pory podobne testy przeprowadzono w 26 punktach. Skażenie wykryto u sześciu osób.
Tymczasem w elektrowni specjalistyczne ekipy próbują zneutralizować promieniowanie, wydobywające się z reaktorów. Wojskowe helikoptery zrzuciły wiele ton wody na reaktor, by zapobiec stopieniu się prętów paliwowych. Dziś nad elektrownię Fukushima mają przylecieć amerykańskie samoloty bezzałogowe, które mają zbadać sytuację w zakładzie.
Być może przy pomocy aparatów z czujnikami podczerwieni zdołają zrobić zdjęcia wewnątrz pomieszczeń, w których znajdują się reaktory.
Tymczasem w elektrowni specjalistyczne ekipy próbują zneutralizować promieniowanie, wydobywające się z reaktorów. Wojskowe helikoptery zrzuciły wiele ton wody na reaktor, by zapobiec stopieniu się prętów paliwowych. Dziś nad elektrownię Fukushima mają przylecieć amerykańskie samoloty bezzałogowe, które mają zbadać sytuację w zakładzie.
Być może przy pomocy aparatów z czujnikami podczerwieni zdołają zrobić zdjęcia wewnątrz pomieszczeń, w których znajdują się reaktory.

Radio Szczecin