Dokładnie tydzień po kataklizmie - o 6.46 czasu warszawskiego, w północno - wschodniej Japonii uczczono minutą ciszy ofiary tragicznego trzęsienia ziemi i tsunami.
Telewizja japońska pokazała, jak setki ludzi ocalałych w tymczasowych ośrodkach schronienia stały w milczeniu ze spuszczonymi głowami. Wielu z nich nie mogło powstrzymać łez. Podawali też sobie ręce w geście solidarności.
Pamięć tragicznie zmarłych uczcili też pracownicy służb ratunkowych i organizacji humanitarnych pomagających w akcji.
Ostatni bilans kataklizmu, to ponad 6 i pół tysiąca zabitych, 10 tysięcy zaginionych. To więcej niż podczas trzęsienia w styczniu 1995 roku w Kobe, gdzie zginęło 6 tysięcy 400 osób. .
Wstrząsy z 11 marca najsilniejsze od czasu rejestrowania trzęsień w Japonii- czyli od 140 lat- o sile 9 stopni w skali Richtera, wyzwoliły gigantyczne tsunami. Fala wody, jaka uderzyła w wybrzeże, niszczyła domy i wepchnęła w głąb lądu tony śmieci, gruzu i błota.
Uszkodzone zostały zabudowania elektrowni atomowej Fukushima 1 położonej w odległości 250 kilometrów od Tokio. Wojsko i pracownicy elektrowni walczą o to, by zapobiec awarii na wielką skalę.
Pamięć tragicznie zmarłych uczcili też pracownicy służb ratunkowych i organizacji humanitarnych pomagających w akcji.
Ostatni bilans kataklizmu, to ponad 6 i pół tysiąca zabitych, 10 tysięcy zaginionych. To więcej niż podczas trzęsienia w styczniu 1995 roku w Kobe, gdzie zginęło 6 tysięcy 400 osób. .
Wstrząsy z 11 marca najsilniejsze od czasu rejestrowania trzęsień w Japonii- czyli od 140 lat- o sile 9 stopni w skali Richtera, wyzwoliły gigantyczne tsunami. Fala wody, jaka uderzyła w wybrzeże, niszczyła domy i wepchnęła w głąb lądu tony śmieci, gruzu i błota.
Uszkodzone zostały zabudowania elektrowni atomowej Fukushima 1 położonej w odległości 250 kilometrów od Tokio. Wojsko i pracownicy elektrowni walczą o to, by zapobiec awarii na wielką skalę.

Radio Szczecin