Trwa walka o opanowanie sytuacji w elektrowniach atomowych w japońskiej Fukushimie. Ucierpiały one w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami z ubiegłego tygodnia.
W reaktorach 1 i 2 wzmożono wysiłki na rzecz wznowienia działania systemu chłodzącego. Łącznie oba reaktory polewano przez niemal godzinę 80 tonami wody z urządzeń gaśniczych. W nocy strażacy polewali też przechowalnik wypalonego paliwa jądrowego z reaktora numer 3. Akcja trwała przez ponad 13 godzin. Trafiło tam 2 tysiące ton wody, przy pojemności zbiornika 1400 ton.
Przechowalniki wypalonego paliwa jądrowego w reaktorach 5 i 6 udało się schłodzić do - odpowiednio - 37 i 41 stopni Celsjusza. Nie da się natomiast schładzać z zewnątrz reaktora numer 2 elektrowni w Fukushimie. Dziś ma być badany poziom promieniowania w rejonie elektrowni, a także stan układu sterowania i przechowalników wypalonego paliwa.
Elektrownia atomowa w Fukushimie, położona jest 220 kilometrów od Tokio. Po trzęsieniu ziemi o sile 9 stopni Celsjusza i tsunami stała się ona głównym źródłem potencjalnego promieniowania radioaktywnego. Japońskie władze podały, że do tej pory w trzęsieniu zginęło 20 tysięcy osób. Kolejne 12 tysięcy uznaje się za zaginione.
Przechowalniki wypalonego paliwa jądrowego w reaktorach 5 i 6 udało się schłodzić do - odpowiednio - 37 i 41 stopni Celsjusza. Nie da się natomiast schładzać z zewnątrz reaktora numer 2 elektrowni w Fukushimie. Dziś ma być badany poziom promieniowania w rejonie elektrowni, a także stan układu sterowania i przechowalników wypalonego paliwa.
Elektrownia atomowa w Fukushimie, położona jest 220 kilometrów od Tokio. Po trzęsieniu ziemi o sile 9 stopni Celsjusza i tsunami stała się ona głównym źródłem potencjalnego promieniowania radioaktywnego. Japońskie władze podały, że do tej pory w trzęsieniu zginęło 20 tysięcy osób. Kolejne 12 tysięcy uznaje się za zaginione.

Radio Szczecin