Adam Małysz oficjalnie zakończył sportową karierę. Na Wielkiej Krokwi w Zakopanem Orzeł z Wisły oddał swój ostatni skok. Niestety pogoda uniemożliwiła rozegranie zawodów "Skoki do celu", które zaplanowano w ramach pożegnalnego benefisu.
Śnieżyca, która tuż przed rozpoczęciem zawodów nadciągnęła nad Zakopane nie pozwoliła na skakanie z Wielkiej Krokwi. Padający śnieg zasypywał tory, przez co skakanie w takich warunkach było niemożliwe. Zawodnicy symbolicznie zjechali z buli Wielkiej Krokwi, pierwszy na zeskoku pojawił się gospodarz turnieju ubrany w specjalnie przygotowany na dzisiejszy turniej "góralski kombinezon".
Dopiero około godziny 19:00 Adam Małysz i część zaproszonych skoczków pojawili się na rozbiegu Wielkiej Krokwi. Adam Małysz skoczył ostatni, a zawodnicy skaczący przed nim utworzyli szpaler z nart, pod którym polski mistrz przejechał na zeskoku.
Na konferencji prasowej Adam Małysz podkreślał, że nie wyobrażał sobie pożegnania z publicznością bez oddania skoku.
W pikniku pod Wielką Krokwią uczestniczyło 20 tysięcy widzów, w tym między innymi prezydent Bronisław Komorowski z małżonką. Wielu widzów miało doklejone wąsy, by uhonorować legendarnego skoczka. Wieczorem w w jednej z zakopiańskich karczm para prezydencka spotkała się z Adamem Małyszem. Bronisław i Anna Komorowscy przekazali skoczkowi prezent, zestaw srebrnych sztućców na 12 osób z wygrawerowanymi inicjałami skoczka. Prezydent wręczając dużą skrzynię przekonywał, że taki prezent się teraz przyda, bo Adam Małysz może teraz już więcej jeść.
Na razie nie wiadomo co mistrz będzie robił po zakończeniu kariery. Zapowiedział, że decyzję co do dalszej przyszłości ogłosi w połowie kwietnia.
Przed południem, zanim rozpoczął się benefis pod Wielką Krokwią, Adam Małysz na uroczystej sesji rady miasta Zakopanego odebrał tytuł Honorowego Obywatela Zakopanego.
Dopiero około godziny 19:00 Adam Małysz i część zaproszonych skoczków pojawili się na rozbiegu Wielkiej Krokwi. Adam Małysz skoczył ostatni, a zawodnicy skaczący przed nim utworzyli szpaler z nart, pod którym polski mistrz przejechał na zeskoku.
Na konferencji prasowej Adam Małysz podkreślał, że nie wyobrażał sobie pożegnania z publicznością bez oddania skoku.
W pikniku pod Wielką Krokwią uczestniczyło 20 tysięcy widzów, w tym między innymi prezydent Bronisław Komorowski z małżonką. Wielu widzów miało doklejone wąsy, by uhonorować legendarnego skoczka. Wieczorem w w jednej z zakopiańskich karczm para prezydencka spotkała się z Adamem Małyszem. Bronisław i Anna Komorowscy przekazali skoczkowi prezent, zestaw srebrnych sztućców na 12 osób z wygrawerowanymi inicjałami skoczka. Prezydent wręczając dużą skrzynię przekonywał, że taki prezent się teraz przyda, bo Adam Małysz może teraz już więcej jeść.
Na razie nie wiadomo co mistrz będzie robił po zakończeniu kariery. Zapowiedział, że decyzję co do dalszej przyszłości ogłosi w połowie kwietnia.
Przed południem, zanim rozpoczął się benefis pod Wielką Krokwią, Adam Małysz na uroczystej sesji rady miasta Zakopanego odebrał tytuł Honorowego Obywatela Zakopanego.

Radio Szczecin