Libijscy powstańcy zajęli ważne strategicznie miasto Ażdabija, 160 kilometrów na południe od Bengazi. Wojska Muammara Kadafiego wycofały się na skutek nalotów międzynarodowych sił interwencyjnych.
Mieszkańcy Ażdabiji wyszli na ulice, ciesząc się z nadejścia powstańców. Miasto, w którym walki trwały przez kilka tygodni, jest jednak silnie zniszczone. Jeden z mieszkańców powiedział telewizji al Dżazira, że podczas bombardowań stracił swój dom. "Nie wiem, jak teraz będziemy żyć. Ci, którzy zrzucali bomby, to na pewno nie są Libijczycy. Ani ja, ani moi synowie nie jesteśmy mordercami. Jesteśmy cywilami" - mówił.
Dowódcy powstańców przyznają, że ich sukcesy są możliwe dzięki atakom powietrznym sił międzynarodowych. Pułkownik Hamid Mismari powiedział, że powstańcy mogą teraz posuwać się naprzód. "Myślę, że czas działa teraz na naszą korzyść. Krok po kroku posuwamy się do przodu" - powiedział.
Powstańcy atakują teraz portowe miasto Brega, 80 kilometrów od Ażdabiji.
Dowódcy powstańców przyznają, że ich sukcesy są możliwe dzięki atakom powietrznym sił międzynarodowych. Pułkownik Hamid Mismari powiedział, że powstańcy mogą teraz posuwać się naprzód. "Myślę, że czas działa teraz na naszą korzyść. Krok po kroku posuwamy się do przodu" - powiedział.
Powstańcy atakują teraz portowe miasto Brega, 80 kilometrów od Ażdabiji.

Radio Szczecin