Większość pseudokibiców zatrzymanych po bójce w Kownie jest znana polskiej policji - powiedział IAR rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. W piątek przed meczem polskiej reprezentacji w piłce nożnej z Litwą doszło do bójki polskich chuliganów z litewską policją. Ponad 60 osób zostało zatrzymanych.
Mariusz Sokołowski powiedział, że wśród pseudokibiców były 53 osoby notowane wcześniej za naruszanie prawa o imprezach masowych. Były tam także dwie osoby objęte zakazem stadionowym - dodał. Rzecznik podkreśla, że jeśli strona litewska zwróci się do polskiej policji z prośbą o pomoc, może liczyć na pełną współpracę naszych funkcjonariuszy.
Mariusz Sokołowski dodał, że walka z pseudokibicami wymaga współpracy sądów, które w takich sytuacjach powinny surowo karać złapanych chuliganów. Jego zdaniem kary powinny wynosić nie tysiąc złotych, jak teraz, a kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Rzecznik policji zwraca uwagę, że wybryki podobne do tych z Kowna nie są powodem do obaw o zachowanie polskich kibiców podczas Euro 2012, ponieważ zdecydowana większość z nich zachowuje się właściwie. Każde takie zdarzenie jest jednak dowodem, że należy zwiększać starania o bezpieczeństwo na stadionach.
Mariusz Sokołowski dodał, że walka z pseudokibicami wymaga współpracy sądów, które w takich sytuacjach powinny surowo karać złapanych chuliganów. Jego zdaniem kary powinny wynosić nie tysiąc złotych, jak teraz, a kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Rzecznik policji zwraca uwagę, że wybryki podobne do tych z Kowna nie są powodem do obaw o zachowanie polskich kibiców podczas Euro 2012, ponieważ zdecydowana większość z nich zachowuje się właściwie. Każde takie zdarzenie jest jednak dowodem, że należy zwiększać starania o bezpieczeństwo na stadionach.

Radio Szczecin