Libijskie siły powstańcze kontynuowały w nocy walki z oddziałami Muammara Kadafiego. Do starć doszło wokół Bregi, gdzie znajduje się ważny terminal naftowy. W niedzielę wieczorem setki mieszkańców uciekały z miasta po silnym ostrzale artyleryjskim ze strony wojsk dyktatora.
Walki toczyły się również wokół Adżabiji. Według relacji świadków żadna ze stron nie zyskała przewagi. Lekarze z głównego szpitala miejskiego informują, że tylko wczoraj w mieście zginęły 4 osoby, a 9 zostało rannych.
Tureckie statki ewakuowały ponad 250 rannych w walkach wokół Misraty - jedynego punktu oporu powstańców na zachodzie kraju. Okręt szpitalny Ankara, eskortowany przez dwie tureckie fregaty i 10 samolotów F-16 - odpłynął do Turcji. Część rannych wymaga intensywnej opieki i długiego leczenia. Na pokładzie - prócz mężczyzn, którzy starali się bronić miasta - są również zwykli mieszkańcy, którym nie udało się uniknąć ostrzału.
Doktor Fawaz z okrętu szpitalnego powiedział, że pacjenci są często w złym stanie a szpital - przepełniony.
Reporter telewizji al jazeera spotkał na statku tylko jedną rodzinę - małżeństwo lekarzy z Misraty. Kobieta tłumaczy, że uciekła z miasta by ratować małą córeczkę. Według jej relacji miejski szpital nie jest w stanie udzielać skutecznej pomocy rannym.
Wojska dyktatora kontynuują ataki na Misratę. Miasto jest pod silnym ostrzałem artyleryjskim. Świadkowie donoszą o wielu zabitych i rannych. Główny szpital miejski jest przepełniony. Lekarze powiedzieli telewizji BBC że w ciągu ostatniego miesiąca w mieście zginęło ponad 250 osób a ponad tysiąc zostało rannych.
Wczoraj czołgi Kadafiego zaatakowały Zintan na południowy zachód od Trypolisu. Według al-jazeery siły Kadafiego otoczyły też sąsiedni Jafran. Aresztowano mieszkańców, podejrzanych o sprzyjanie powstańcom.
Tureckie statki ewakuowały ponad 250 rannych w walkach wokół Misraty - jedynego punktu oporu powstańców na zachodzie kraju. Okręt szpitalny Ankara, eskortowany przez dwie tureckie fregaty i 10 samolotów F-16 - odpłynął do Turcji. Część rannych wymaga intensywnej opieki i długiego leczenia. Na pokładzie - prócz mężczyzn, którzy starali się bronić miasta - są również zwykli mieszkańcy, którym nie udało się uniknąć ostrzału.
Doktor Fawaz z okrętu szpitalnego powiedział, że pacjenci są często w złym stanie a szpital - przepełniony.
Reporter telewizji al jazeera spotkał na statku tylko jedną rodzinę - małżeństwo lekarzy z Misraty. Kobieta tłumaczy, że uciekła z miasta by ratować małą córeczkę. Według jej relacji miejski szpital nie jest w stanie udzielać skutecznej pomocy rannym.
Wojska dyktatora kontynuują ataki na Misratę. Miasto jest pod silnym ostrzałem artyleryjskim. Świadkowie donoszą o wielu zabitych i rannych. Główny szpital miejski jest przepełniony. Lekarze powiedzieli telewizji BBC że w ciągu ostatniego miesiąca w mieście zginęło ponad 250 osób a ponad tysiąc zostało rannych.
Wczoraj czołgi Kadafiego zaatakowały Zintan na południowy zachód od Trypolisu. Według al-jazeery siły Kadafiego otoczyły też sąsiedni Jafran. Aresztowano mieszkańców, podejrzanych o sprzyjanie powstańcom.

Radio Szczecin