W wybuchu w metrze w Mińsku białoruskim zginęło 11 osób. Rannych jest ponad sto - poinformował prezydent Białorusi.
Aleksander Łukaszenka zapowiedział ogłoszenie żałoby narodowej. Powiedział też, że przyjmie pomoc Rosji.
Aleksander Łukaszenka zapowiedział ogłoszenie żałoby narodowej. Powiedział też, że przyjmie pomoc Rosji.
Do wybuchu doszło krótko przed godziną 18 czasu lokalnego na stacji w centrum miasta, w pobliżu siedziby prezydenta Łukaszenki. Według świadków, z którymi rozmawiała korespondentka stacji Rossija 24, eksplozja nastąpiła na peronie w chwili gdy na stację wjeżdżał pociąg.
Prezydent Białorusi zwołał nadzwyczajną naradę rządową w związku z wybuchem w mińskim metrze.
Mińskie szpitale zaczęły już przyjmować osoby ranne. Do pomocy poszkodowanym zmobilizowane zostały dodatkowe ekipy lekarzy. Na razie nie wiadomo co było przyczyną wybuchu i w konsekwencji - jak informują świadkowie - silnego ognia.
Stacja metra Kastrycznickaja jest położona w pobliży siedziby prezydenta Białorusi, Rady Republiki, czyli senatu i rządowej agencji informacyjnej BIEŁTA. W pierwszych minutach po wybuchu przestały pracować strony internetowe prezydenta i rządowej agencji prasowej. Strona internetowa rządowej agencji prasowej wznowiła już pracę.
Prezydent Białorusi zwołał nadzwyczajną naradę rządową w związku z wybuchem w mińskim metrze.
Mińskie szpitale zaczęły już przyjmować osoby ranne. Do pomocy poszkodowanym zmobilizowane zostały dodatkowe ekipy lekarzy. Na razie nie wiadomo co było przyczyną wybuchu i w konsekwencji - jak informują świadkowie - silnego ognia.
Stacja metra Kastrycznickaja jest położona w pobliży siedziby prezydenta Białorusi, Rady Republiki, czyli senatu i rządowej agencji informacyjnej BIEŁTA. W pierwszych minutach po wybuchu przestały pracować strony internetowe prezydenta i rządowej agencji prasowej. Strona internetowa rządowej agencji prasowej wznowiła już pracę.

Radio Szczecin