Ostatniej nocy białoruska milicja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o zorganizowanie poniedziałkowego zamachu terrorystycznego w metrze. Poinformował o tym zastępca prokuratora generalnego Białorusi Andrej Szwed, który kieruje pracami grupy śledczej wyjaśniającej okoliczności wybuchu.
Andrej Szwed powiedział, że przeprowadzono już pierwsze przesłuchania podejrzanych. Jeden z zatrzymanych ma być bezpośrednim wykonawcą zamachu. Obaj zatrzymani pochodzą z jednego z miast obwodowych Białorusi. Zastępca prokuratora generalnego powiedział, że białoruskie KGB ma nagranie wideo, na którym widać, jak wykonawca zamachu przyjeżdża z dużą torbą na stację metra, pozostawią torbę w pobliżu ławki, następnie przechodzi na schody łączące pierwszą i drugą linię metra i obserwuje, co się dzieje. Według prokuratora Szweda, podejrzany miał dokonywać jakichś manipulacji trzymając ręce w kieszeniach spodni lub kurtki.
Prokurator dodał, że obecnie rozpatrywana jest inna wersja zdarzenia od tych, które były wymieniane wcześniej. Wczoraj szef KGB Wadzim Zajcau mówił, że jego resort rozpatruje trzy wersje zdarzenia: jako próbę destabilizacji sytuacji, zemstę ekstremistów i działanie chorego człowieka.
Prokurator dodał, że obecnie rozpatrywana jest inna wersja zdarzenia od tych, które były wymieniane wcześniej. Wczoraj szef KGB Wadzim Zajcau mówił, że jego resort rozpatruje trzy wersje zdarzenia: jako próbę destabilizacji sytuacji, zemstę ekstremistów i działanie chorego człowieka.

Radio Szczecin