W pięciu polskich parkach narodowych, rozpoczęto tępienie norki amerykańskiej i szopa pracza. Te obce na naszym terenie gatunki, powodują
olbrzymie straty między innymi wśród ptactwa. Projekt zmniejszenia liczebności drapieżników ma pomóc ochronić miejsca lęgu wielu zagrożonych
gatunków.
olbrzymie straty między innymi wśród ptactwa. Projekt zmniejszenia liczebności drapieżników ma pomóc ochronić miejsca lęgu wielu zagrożonych
gatunków.
W Słowińskim Parku Narodowym od dwóch lat liczono przebywające tam norki amerykańskie. Okazało się, że jest ich najwięcej w kraju, bo około 5 sztuk na 100 hektarów, mówi Artur Kulwas ze Słowińskiego Parku Narodowego. Taka ilość tych drapieżników powoduje, że spada liczebność dzikiego ptactwa wodnego. Dlatego norki i szopy są wyłapywane i usypiane, dodaje Grzegorz
Jędros ze Słowińskiego Parku Narodowego.
Przy okazji badany też będzie ich materiał genetyczny by stwierdzić skąd się one w Polsce wzięły. Podobne działania prowadzone są w parkach Biebrzańskim, Drawieńskim, Narwiańskim i Ujście Warty.
Jędros ze Słowińskiego Parku Narodowego.
Przy okazji badany też będzie ich materiał genetyczny by stwierdzić skąd się one w Polsce wzięły. Podobne działania prowadzone są w parkach Biebrzańskim, Drawieńskim, Narwiańskim i Ujście Warty.

Radio Szczecin