Szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Janusza Palikota. Chodzi o dzisiejszy wywiad w magazynie dziennika "Polska". Analizując zachowanie prezesa PiS po katastrofie smoleńskiej, Janusz Palikot powiedział między innymi: "Myślę, że wielkim marzeniem Jarosława Kaczyńskiego jest to, żeby teraz on zginął. I w skutek jakichś zamieszek fanatyk, czy szaleniec go zabił."
Zdaniem rzecznika PiS Adama Hofmana, wyczerpuje to znamiona czynu opisanego w artykule 255 Kodeksu karnego - kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W wywiadzie Janusz Palikot wyraża też przypuszczenie, że zaczepki i prowokacje Jarosława Kaczyńskiego w końcu doprowadzą do tego, że ktoś się na niego rzuci.
Janusz Palikot powiedział Polskiemu Radiu, że jest gotowy do procesu sądowego z PiS. Według polityka, trzeba mieć dużo złej woli, żeby jego słowa zrozumieć jako zachęcanie do wyrządzenia krzywdy Jarosławowi Kaczyńskiemu. On sam bowiem - jak zapewniał - życzy prezesowi PiS - stu lat. Według Palikota, Mariusz Błaszczak źle zrozumiał jego intencje.
W wywiadzie Janusz Palikot wyraża też przypuszczenie, że zaczepki i prowokacje Jarosława Kaczyńskiego w końcu doprowadzą do tego, że ktoś się na niego rzuci.
Janusz Palikot powiedział Polskiemu Radiu, że jest gotowy do procesu sądowego z PiS. Według polityka, trzeba mieć dużo złej woli, żeby jego słowa zrozumieć jako zachęcanie do wyrządzenia krzywdy Jarosławowi Kaczyńskiemu. On sam bowiem - jak zapewniał - życzy prezesowi PiS - stu lat. Według Palikota, Mariusz Błaszczak źle zrozumiał jego intencje.

Radio Szczecin