Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że jego partia jest przeciwna dwudniowym wyborom parlamentarnym. Gość Sygnałów Dnia w Polskim Radiu argumentował, że nie ma twardych dowodów na to, iż wydłużenie czasu głosowania zwiększa frekwencję. Zdaniem Mariusza Błaszczaka, dwudniowe wybory dają natomiast większe pole do nadużyć przy organizacji i przy liczeniu głosów.
Szef klubu parlamentarnego PiS uważa, że w tej sytuacji jest też większe niebezpieczeństwo naruszenia ciszy wyborczej. Zdaniem Błaszczaka, dwudniowe wybory są sprzeczne z konstytucją. Wczoraj szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski wyraził przypuszczenie, że głosowanie będzie trwało dwa dni.
Odpowiadając na pytanie o możliwość stworzenia rządu ponadpartyjnego z udziałem PiS, Mariusz Błaszczak powiedział, że zależy to od sytuacji, w jakiej będzie znajdowała się Polska po zakończeniu rządów PO. Szef klubu parlamentarnego PiS dodał, że jeśli wskaźniki ekonomiczne będą bardzo złe, to utworzenie rządu ekspertów jest naturalne. Błaszczak zaznaczył jednak, ze w obecnej sytuacji koalicja PiS - SLD nie wchodzi w rachubę.
Odpowiadając na pytanie o możliwość stworzenia rządu ponadpartyjnego z udziałem PiS, Mariusz Błaszczak powiedział, że zależy to od sytuacji, w jakiej będzie znajdowała się Polska po zakończeniu rządów PO. Szef klubu parlamentarnego PiS dodał, że jeśli wskaźniki ekonomiczne będą bardzo złe, to utworzenie rządu ekspertów jest naturalne. Błaszczak zaznaczył jednak, ze w obecnej sytuacji koalicja PiS - SLD nie wchodzi w rachubę.

Radio Szczecin