Na świecie wzrosła liczba cybernetycznych ataków na systemy sterowania gazem, elektrycznością i wodą. Wskazuje na to raport firmy McAfee zajmującej się bezpieczeństwem elektronicznym.
Autorzy raportu zapytali o opinię dwustu informatyków z zakładów użyteczności publicznej w 14 krajach. 80 procent z nich odpowiedziało, że ich sieci zostały zaatakowane przez hackerów w ciągu ostatniego roku. To znacznie więcej niż rok wcześniej, kiedy to połowa badanych informowała o atakach.
Cybernetyczni przestępcy najczęściej pochodzili z Chin, a także z Rosjii USA. Najbardziej popularną formą ataku jest DDOS, czyli jednoczesne wysyłanie wielu fałszywych prób skorzystania z usług danych serwerów. W takiej sytuacji robi się zator, takjakby tłum ludzi chciał w jednym momencie przejść przez małe drzwi - i serwery przestają działać.
Tego typu ataki są bardzo skuteczne w przypadku witryn internetowych, jeśli chodzi o próbę przerwania dostaw gazu czy wody są znacznie mniej efektywne. Ale sam fakt coraz częstszych tego typu ataków powinien być brany pod uwagę przez rządy państw jako potencjalne zagrożenie - sugerują autorzy raportu.
Cybernetyczni przestępcy najczęściej pochodzili z Chin, a także z Rosjii USA. Najbardziej popularną formą ataku jest DDOS, czyli jednoczesne wysyłanie wielu fałszywych prób skorzystania z usług danych serwerów. W takiej sytuacji robi się zator, takjakby tłum ludzi chciał w jednym momencie przejść przez małe drzwi - i serwery przestają działać.
Tego typu ataki są bardzo skuteczne w przypadku witryn internetowych, jeśli chodzi o próbę przerwania dostaw gazu czy wody są znacznie mniej efektywne. Ale sam fakt coraz częstszych tego typu ataków powinien być brany pod uwagę przez rządy państw jako potencjalne zagrożenie - sugerują autorzy raportu.

Radio Szczecin