Wbrew wcześniejszym doniesieniom Wrocław nie został jeszcze oficjalnie wybrany jako miejsce walki Tomasza Adamka z Ukraińcem Witalijem Kliczko o tytuł bokserskiego mistrza świata.
Głos w tej sprawie zabrał dziś na konferencji prasowej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. "Jesteśmy w bardzo zaawansowanych negocjacjach, ale podkreślam wyraźnie - to nie są zakończone negocjacje. Nie chcę też interpretować tego ruchu ze strony pana Adamka, on jest dla nas bardzo miły, ale to są duże interesy. Nie można więc wykluczyć, że jest to ruch o charakterze negocjacyjnym." - zauważył.
Do sprawy odniosła się również Magdalena Pawłowska z firmy SMG, operatora wrocławskiego stadionu, na którym miałoby dojść do pojedynku Adamek - Kliczko. "Pojawia się, jak to w tej branży, sporo plotek na ten temat. Wiele osób wychodzi przed szereg, ale my wolimy nie ogłaszać czegoś, czego nie jesteśmy pewni" - powiedziała.
Wiadomo już natomiast co wydarzy się na stadionie 3 września. Na arenie odbędą się kultowe zawody Monster Jam, czyli rywalizacja potężnych amerykańskich półciężarówek.
Do sprawy odniosła się również Magdalena Pawłowska z firmy SMG, operatora wrocławskiego stadionu, na którym miałoby dojść do pojedynku Adamek - Kliczko. "Pojawia się, jak to w tej branży, sporo plotek na ten temat. Wiele osób wychodzi przed szereg, ale my wolimy nie ogłaszać czegoś, czego nie jesteśmy pewni" - powiedziała.
Wiadomo już natomiast co wydarzy się na stadionie 3 września. Na arenie odbędą się kultowe zawody Monster Jam, czyli rywalizacja potężnych amerykańskich półciężarówek.

Radio Szczecin