W wyniku osunięcia się ziemi na Filipinach zginęła jedna osoba, a około 40-tu uznano za zaginione. Do wypadku doszło w niewielkim miasteczku górniczym. Szef lokalnego urzędu, odpowiedzialnego za katastrofy, poinformował dziennikarzy, że spod zawału wydobyto jedną ofiarę śmiertelną i pięciu rannych. Nie był w stanie określić ilu jest zaginionych. Liczba 40-tu osób pochodzi od mieszkańców.
Przyczyną tragedii było najprawdopodobniej zlekceważenie zasad bezpieczeństwa przez górników, pracujących w niewielkich kopalniach złota wokół miasta.

Radio Szczecin