Stowarzyszenie rodzin "Katyń 2010" odbierze tablicę zdjętą przez Rosjan z kamienia w Smoleńsku 7 lub 8 maja - zapowiedział Andrzej Melak. Usunięta przez Rosjan tablica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej trafiła do Polski.
Andrzej Melak - brat prezesa Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem - wyjaśnił, że rodziny ofiar zdecydowały się przesunąć chwilę odebrania tablicy, ponieważ chcą to zrobić razem, z udziałem całego zarządu Stowarzyszenia "Katyń 2010".
Andrzej Melak podkreśla, że rodziny ofiar są rozgoryczone postawą Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku ze sprawą tablicy. Brat tragicznie zmarłego Stefana Melaka mówi, że MSZ nigdy nie kontaktował się z rodzinami ofiar w sprawie tablicy, a cały rząd nie podjął żadnej decyzji w sprawie upamiętnienia miejsca tragedii pod Smoleńskiem. "Po czterech miesiącach po katastrofie rodziny zdecydowały się zatem wziąć inicjatywę w swoje ręce i umieścić pod Smoleńskiem tablicę przypominającą o tej tragedii" - wyjaśnił Andrzej Melak.
Brat Stefana Melaka dodał, że inicjatorzy umocowania tablicy w Smoleńsku byli skłonni do kompromisu z Rosjanami i umieszczenia drugiego napisu w języku rosyjskim. Andrzej Melak podkreślił, że napis na tablicy nie godził w niczyje dobre imię.
Tablica smoleńska ma zostać umieszczona w jednym z polskich sanktuariów. Na razie nie podjęto decyzji, w którym.
Andrzej Melak podkreśla, że rodziny ofiar są rozgoryczone postawą Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku ze sprawą tablicy. Brat tragicznie zmarłego Stefana Melaka mówi, że MSZ nigdy nie kontaktował się z rodzinami ofiar w sprawie tablicy, a cały rząd nie podjął żadnej decyzji w sprawie upamiętnienia miejsca tragedii pod Smoleńskiem. "Po czterech miesiącach po katastrofie rodziny zdecydowały się zatem wziąć inicjatywę w swoje ręce i umieścić pod Smoleńskiem tablicę przypominającą o tej tragedii" - wyjaśnił Andrzej Melak.
Brat Stefana Melaka dodał, że inicjatorzy umocowania tablicy w Smoleńsku byli skłonni do kompromisu z Rosjanami i umieszczenia drugiego napisu w języku rosyjskim. Andrzej Melak podkreślił, że napis na tablicy nie godził w niczyje dobre imię.
Tablica smoleńska ma zostać umieszczona w jednym z polskich sanktuariów. Na razie nie podjęto decyzji, w którym.

Radio Szczecin