Według najnowszego badania Homo Homini dla Polskiego Radia, Platforma Obywatelska może liczyć na 31,7 procent poparcia, Prawo i Sprawiedliwość na 27,1 a Sojusz Lewicy Demokratycznej - niemal na 17 procent. W porównaniu z badaniem z 11 kwietnia Platforma straciła 0,9 punktu procentowego, PiS ma mniejsze poparcie o 3 punkty, a SLD zyskało 2 punkty.
Zdaniem posłanki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, są to niewielkie wahania, wskazujące na trzy najsilniejsze partie, które znajdą się po wyborach w Sejmie. "Nie wiadomo, z jakim kapitałem, bo kampania dopiero się rozpoczyna. To bardziej określa bardziej twarde elektoraty" - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreśla z kolei, że wyniki jego ugrupowania są stabilne i kształtują się poziomie około 30 procent, co zdaniem polityka PiS, jest dobrą prognozą. "Jestem przekonany, że opinia publiczna bardzo surowo oceni rząd Donalda Tuska z uwagi na rosnące bezrobocie, drożyznę czy krach finansów publicznych" - dodał Mariusz Błaszczak.
Wicemarszałek Sejmu z SLD Jerzy Wenderlich mówi, że badanie wskazuje na wzrost zaufania dla trzeciej siły w parlamencie. "Polacy mają już dosyć kłótni Platformy i PiS-u. Wraca zaufanie do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który prezentuje mądrą i spokojną rozmowę o Polsce" - powiedział Jerzy Wenderlich.
Polskie Stronnictwo Ludowe w sondażu uzyskało niespełna 8-procentowe poparcie. Janusz Piechociński z PSL uważa, że nie należy zbytnio cieszyć się czy martwić badaniami opinii publicznej. Jego zdaniem takie badania są robione na bardzo małej próbie. Dodaje, że pracownie badające opinię publiczną powinny pytać Polaków o rzeczy ważniejsze od poparcia poszczególnych partii politycznych.
Na dalszych miejscach w badaniu preferencji wyborczych znalazła się Polska Jest Najważniejsza Joanny Kluzik Rostkowskiej. Na to ugrupowanie chciałoby głosować nieco ponad 2 procent wyborców, czyli PJN ma poparcie mniejsze niż w poprzednim sondażu. Pozostałe partie mają stały, ale niezbyt liczny elektorat. W badaniu uzyskały mniej niż 1 procent poparcia. 11 procent respondentów nie wie, na kogo oddałoby swój głos i ta grupa wyraźnie rośnie.
Sondaż Homo Homini dla Polskiego Radia przeprowadzono telefonicznie wczoraj, (21 kwietnia), na grupie 1100 osób reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd oszacowania wynosi 3 procent.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreśla z kolei, że wyniki jego ugrupowania są stabilne i kształtują się poziomie około 30 procent, co zdaniem polityka PiS, jest dobrą prognozą. "Jestem przekonany, że opinia publiczna bardzo surowo oceni rząd Donalda Tuska z uwagi na rosnące bezrobocie, drożyznę czy krach finansów publicznych" - dodał Mariusz Błaszczak.
Wicemarszałek Sejmu z SLD Jerzy Wenderlich mówi, że badanie wskazuje na wzrost zaufania dla trzeciej siły w parlamencie. "Polacy mają już dosyć kłótni Platformy i PiS-u. Wraca zaufanie do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który prezentuje mądrą i spokojną rozmowę o Polsce" - powiedział Jerzy Wenderlich.
Polskie Stronnictwo Ludowe w sondażu uzyskało niespełna 8-procentowe poparcie. Janusz Piechociński z PSL uważa, że nie należy zbytnio cieszyć się czy martwić badaniami opinii publicznej. Jego zdaniem takie badania są robione na bardzo małej próbie. Dodaje, że pracownie badające opinię publiczną powinny pytać Polaków o rzeczy ważniejsze od poparcia poszczególnych partii politycznych.
Na dalszych miejscach w badaniu preferencji wyborczych znalazła się Polska Jest Najważniejsza Joanny Kluzik Rostkowskiej. Na to ugrupowanie chciałoby głosować nieco ponad 2 procent wyborców, czyli PJN ma poparcie mniejsze niż w poprzednim sondażu. Pozostałe partie mają stały, ale niezbyt liczny elektorat. W badaniu uzyskały mniej niż 1 procent poparcia. 11 procent respondentów nie wie, na kogo oddałoby swój głos i ta grupa wyraźnie rośnie.
Sondaż Homo Homini dla Polskiego Radia przeprowadzono telefonicznie wczoraj, (21 kwietnia), na grupie 1100 osób reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd oszacowania wynosi 3 procent.

Radio Szczecin